Ojciec przyłapuje młodzieńca...

Ojciec przyłapuje młodzieńca całującego córkę.
- Pan całujesz moją córkę! Spodziewam się, że wiesz pan, co teraz powinien zrobić szanujący się mężczyzna?!
- Wiem doskonale, czekam tylko, aż zostawi nas pan wreszcie samych...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar LamiaLove

16 maja 2015, 13:53

ja m,am najlepsze dowcipy ;
-jak sie nazywa kot który leci??

kto zgadnie nagroda!!!!!!!!GWARANTOWANA!!!!

Avatar HamsterBedrock

17 maja 2015, 14:36

@LamiaLove: koto lot

Avatar HamsterBedrock

18 maja 2015, 14:59

@LamiaLove: sory nayan cat

Avatar JestemSzajbusZbfxD

4 lipca 2015, 16:17

@LamiaLove: Kotlecik

Avatar nikusxd

15 czerwca 2015, 20:05

kotlecik
hahhahahaa

Avatar HamsterBedrock

19 kwietnia 2015, 21:38

Brak szacunku

Avatar Oxukb

27 kwietnia 2015, 20:26

@HamsterBedrock: Aj tam, przesadzasz.

Avatar
MaciekzPolski

29 kwietnia 2015, 23:47

@HamsterBedrock: Są na świecie różne osoby. Niektórzy są nudni, inni smutni, niektórzy weseli, a niektórzy wiecznie wściekli. A dzieli się ich wszystkich na ludzi inteligentnych i debili. Inteligentnych można poznać po tym, że wiedzą, co jest żartem, a co nie. Kiedy zachować powagę, a kiedy nie. A debili poznaje się jeszcze prościej. Np. Hamster jest debilem. Bo nie rozumie kawału i bierze go na poważnie. Serio, jesteś debilem.

Avatar LamiaLove

16 maja 2015, 13:49

@HamsterBedrock: no chyba ty

Avatar LamiaLove

16 maja 2015, 13:50

@Oxukb: hyba ty hehe

Avatar HamsterBedrock

16 maja 2015, 19:00

Avatar LamiaLove

17 maja 2015, 13:48

Avatar HamsterBedrock

17 maja 2015, 14:36

@LamiaLove: ??????

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Stewardesa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za kilka chwil się rozbije.
Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
- Czy wszyscy mają paszporty?
Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
- Taaak!
- W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie.
Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają.
- A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową. Rolujemy... ciaśniutko, ciaśniutko...
Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko...
- A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko w pupę, żeby zwłoki dało się łatwo zidentyfikować.....

Zobacz cały dowcip

Do sklepu optycznego wchodzi facet i zauważa na jednej z półek okulary za 2000 zł.
- Czyście pogłupieli? Co to za okulary, skoro aż tyle kosztują?
- To najnowszy wynalazek. Każdy kto je nosi widzi innych jakby nie mieli na sobie ubrania.
- Niemożliwe! Chciałbym je przymierzyć.
Ekspedientka podaje okulary, facet zakłada je na nos i rzeczywiście, ekspedientka stojąca przed nim jest naga! Zdejmuje okulary - ubrana, zakłada - naga!
- Biorę je!
Wchodzi facet w swoich okularach do domu, patrzy: żona goła, sąsiad goły. Zdejmuje okulary - żona goła, sąsiad goły.
- No nie! Jeszcze nie zdążyłem dojść do domu, a już się zepsuły...

Zobacz cały dowcip

Podczas klasówki nauczyciel mówi:
- Wydaje mi się, że słyszę jakieś głosy...
Głos z sali:
- Mnie też, ale się leczę...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Spotkanie z prof. Miodkiem, z sali pada pytanie:
- Panie profesorze, czy forma "porachuje" jest poprawna?
- W zasadzie tak, ale o ileż zgrabniej zabrzmiałoby: "Już czas panowie".

Zobacz cały dowcip

Pewnego słonecznego popołudnia, dwóch facetów siedzi w pubie, pije Guinnessa, a jeden mówi do drugiego:
- Widzisz tego faceta? Wygląda jak ja! Idę z nim porozmawiać.
Idzie więc do niego i klepie go w ramię:
- Przepraszam pana - mówi - ale zauważyłem, że wygląda pan jak ja!
Facet odwraca się I mówi:
- Taa, ja spostrzegłem to samo. Skąd pan jest?
- Z Warszawy.
- Ja też! Na jakiej ulicy pan mieszka?
- Na Zielnej.
- Ja też! A jaki numer?
- 54 - mówi zszokowany.
- Ja też! Jak się nazywają pańscy rodzice?
- Jerzy i Maria.
- Moi także! To niewiarygodne!
Zamawiają więcej Guinnessa i dalej gadają, akurat barmani zmieniają się. Jeden podchodzi do drugiego i pyta:
- Co się dziś działo?
- Och, Kowalscy, ci bliźniacy, znowu sobie popili.

Zobacz cały dowcip

Stoi chemik na kabaretowej scenie i opowiada kawały, jednak publiczność wyraźnie się nudzi. Ludzie nie śmieją się, ziewają i przysypiają. W końcu chemik sięga po swojego asa w rękawie:

„Widzę, że jesteście szlachetną publicznością, bo w ogóle nie reagujecie.”

Zobacz cały dowcip