Idą dwa byczki przez łąkę i...

Idą dwa byczki przez łąkę i widzą pasącą się starą, brzydką, ohydną, obwisłą krowę.
Jeden zbystrzał, spojrzał na drugiego i mówi:
- Pałka-Zapałka, dwa kije, kto się nie schowa, TEN KRYJE!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar blopp

20 grudnia 2018, 19:59

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Avatar Transformice8

7 marca 2016, 20:21

o co tu chodzi

Avatar Kamyk06071

30 stycznia 2016, 23:53

Ci którzy nie zajarzyli to pewnie zanirzają oceny

Avatar Oxukb

27 kwietnia 2015, 20:28

Nie ogarniam

Avatar oskar213

23 czerwca 2015, 01:00

@Oxukb: ,,Ten kryje'' kryje, r*cha.

Avatar NestorXD

5 czerwca 2015, 11:22

o co łazi

Avatar Ergon12

12 maja 2015, 21:49

Eee... czo?

Avatar Klaudiaq

20 kwietnia 2015, 21:57

ochydna* jak juz :)

Avatar farbenpunk

21 kwietnia 2015, 13:57

@Klaudiaq: *ohydna ;)

Avatar Klaudiaq

22 kwietnia 2015, 13:46

@farbenpunk: to nie ja pisalam tylko brat xd ;D

Avatar
Konto usunięte

22 kwietnia 2015, 23:23

@Klaudiaq: >hehe poprawie blond którego niema
>kurcze jednak ktos sie kapnol
>tonieja!!! xdxd

Avatar Klaudiaq

25 kwietnia 2015, 10:54

nieee xd serio to nie ja :(

Avatar Oxukb

27 kwietnia 2015, 20:28

@Klaudiaq: Nie nabierzemy się.

Avatar
Konto usunięte

Edytowano - 7 maja 2015, 17:56

@Klaudiaq: no hybbaa nie?!?111
Sory za bledy ale piszez tableta!!11

Avatar HamsterBedrock

19 kwietnia 2015, 21:34

...

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Żona do męża:
- Masz już 35 lat i chcesz mieć fryzurę jak Jack Sparrow?!
- KAPITAN Jack Sparrow.

Zobacz cały dowcip

Kilka dni przed ślubem narzeczony przychodzi do księdza, wręcza mu 200 złotych i mówi:
- Proszę księdza, mam prośbę. Proszę podczas dyktowania mi przysięgi małżeńskiej opuścić słowa: Ślubuję ci wierność, miłość i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Dziękuję z góry...
Przyszedł dzień ślubu. Pan młody pewny siebie stanął przed ołtarzem i wszystko szło dobrze do momentu składania przysięgi małżeńskiej. Ksiądz zapytał bowiem:
- Czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobec każdego jej rozkazu, przynoszenie jej śniadania do łóżka do końca życia? Czy klniesz się na Boga, że nigdy nie spojrzysz na inna kobietę i nawet nie przyjdzie ci do głowy, że inne kobiety żyją na świecie?
Pan młody, ciężko przestraszony i zaszokowany, wybąkał:
- Ta... ta... tak...
Po ceremonii wściekły przybiegł do księdza i pyta, co to miało znaczyć. Ksiądz oddaje mu 200 złotych i odpowiada spokojnie:
- Po prostu przebiła twoją ofertę.

Zobacz cały dowcip

- Kupiłeś mieszkanie?
- Nie. Na razie wynajmuję.
- A ożeniłeś się?
- Nie. Też wynajmuję.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!

Zobacz cały dowcip

- Pospiesz się, rząd sprzedaje węgiel który kupił za granicą!
- Spokojnie, nie pali się...

Zobacz cały dowcip

Przy rodzinnym stole:
- Ania! wygrywasz mieszkanie i 20 tysięcy złoty!
- Michał, wygrałeś działkę i samochód!
- Janek wygrałeś...
- Adam, to naprawdę nie jest dobry sposób na czytanie testamentu.

Zobacz cały dowcip