Idą dwa byczki przez łąkę i...

Idą dwa byczki przez łąkę i widzą pasącą się starą, brzydką, ohydną, obwisłą krowę.
Jeden zbystrzał, spojrzał na drugiego i mówi:
- Pałka-Zapałka, dwa kije, kto się nie schowa, TEN KRYJE!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar blopp

20 grudnia 2018, 19:59

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Avatar Transformice8

7 marca 2016, 20:21

o co tu chodzi

Avatar Kamyk06071

30 stycznia 2016, 23:53

Ci którzy nie zajarzyli to pewnie zanirzają oceny

Avatar Oxukb

27 kwietnia 2015, 20:28

Nie ogarniam

Avatar oskar213

23 czerwca 2015, 01:00

@Oxukb: ,,Ten kryje'' kryje, r*cha.

Avatar NestorXD

5 czerwca 2015, 11:22

o co łazi

Avatar Ergon12

12 maja 2015, 21:49

Eee... czo?

Avatar Klaudiaq

20 kwietnia 2015, 21:57

ochydna* jak juz :)

Avatar farbenpunk

21 kwietnia 2015, 13:57

@Klaudiaq: *ohydna ;)

Avatar Klaudiaq

22 kwietnia 2015, 13:46

@farbenpunk: to nie ja pisalam tylko brat xd ;D

Avatar
Konto usunięte

22 kwietnia 2015, 23:23

@Klaudiaq: >hehe poprawie blond którego niema
>kurcze jednak ktos sie kapnol
>tonieja!!! xdxd

Avatar Klaudiaq

25 kwietnia 2015, 10:54

nieee xd serio to nie ja :(

Avatar Oxukb

27 kwietnia 2015, 20:28

@Klaudiaq: Nie nabierzemy się.

Avatar
Konto usunięte

Edytowano - 7 maja 2015, 17:56

@Klaudiaq: no hybbaa nie?!?111
Sory za bledy ale piszez tableta!!11

Avatar HamsterBedrock

19 kwietnia 2015, 21:34

...

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

W prawie całej Polsce wychodzi się na dwór.
W Krakowie wychodzi się na pole.
A na Śląsku? Na powierzchnię.

Zobacz cały dowcip

Dwóch młodych ludzi rozmawia w okopach.
- Jak się tutaj znalazłeś?
- Jestem kawalerem, lubię wojnę, więc poszedłem na ochotnika. A ty?
- Jestem żonaty, lubię spokój, więc poszedłem na ochotnika.

Zobacz cały dowcip

Hrabia z hrabiną siedzą w salonie. Hrabia czyta gazetę, hrabina wyszywa. W pewnym momencie hrabina puściła bąka . Skonfudowana spojrzała na hrabiego i prosi:
- Hrabio, niech to zostanie między nami.
Hrabia spojrzawszy na hrabinę znad okularów i machając przed nosem gazetą rzecze:
- Wolałbym, żeby się rozeszło...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Dawno dawno temu zszedł Pan Bóg na spacer po pustyni i trafił do jakiegoś miasta. Podszedł do mieszkańców i zaproponował
- Mam dla was przykazanie
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- No coś ty! My, Hetyci, żyjemy z wojen. Potrafimy tylko wytapiać żelazo i walczyć. Bez zabijania nasz naród zginie.
Poszedł Bóg dalej i trafił do następnego miasta.
- Mam dla was przykazanie - rzekł do mieszkańców
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- To chyba jakieś żarty. W naszej świątyni są najlepsze ladacznice. Wszystkie nacje przyjeżdżają do nas się zabawić. Bez cudzołóstwa pomrzemy w nędzy.
W trzecim mieście Bóg spróbował jeszcze inaczej
- Mam dla was przykazanie - nie kradnij.
- To jak mamy żyć? Nie da się handlować z Syryjczykami nie kradnąc.
Nieco przybity Pan Bóg wrócił na pustynię. Jacyś barbarzyńcy paśli tam swoje stada. Zrezygnowany Bóg spytał:
- Chcecie mieć jakieś przykazania?
- A za wiele???
- Za darmo.
- A to byśmy z dziesięć wzięli.

Zobacz cały dowcip

Przed wejściem do nieba czeka trzech najwybitniejszych teologów XX wieku:
Rahner, Balthasar i Ratzinger.

Każdy z nich musi odbyć rozmowę
ze św. PAWŁEM
(uznawanym przecież za twórcę chrześcijańskiej teologii),
żeby wytłumaczyć się z tego,
co na ziemi NAPISAŁ o Bogu.

Pierwszy wchodzi Rahner,
wraca po godzinie i
- jeszcze roztrzęsiony - mówi, że...
ledwo się wybronił...

Jako drugi wchodzi Balthasar...
wraca po dwóch godzinach
i oddychając z wielką ulgą, stwierdza,
że wziął św. Pawła na litość...

W końcu wchodzi Joseph Ratzinger...

Po trzech godzinach wychodzi...
zlany potem... św. PAWEŁ
i mówi do pozostałych:
"Chłopaki,
muszę ten List do Rzymian cały poprawić"!

Zobacz cały dowcip

Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.

Zobacz cały dowcip