Po kilku latach pracy w Londynie, syn przyjeżdża do domu rodzinnego na Podhalu. Uściski, serdeczności, pyszny obiad, po czym siada w fotelu i odpoczywa.
Ojciec - gazda zwraca się do niego:
- Jak se już łodpocnies, trza wyrzucić gnój.
- What?
- Łod krowy i łod konia.
- Halo, dzień dobry, Pańska żona przyjechała do naszego warsztatu...
- Wiem, zapłacę za naprawę auta.
- No dobrze, ale kto zapłaci za naprawę warsztatu?!
Jak się nazywa lisek, który robi bałagan?
- Syfilis.
- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!
W Moskwie miał miejsce zamach na życie Putina. Rosyjscy lekarze bohatersko go ratują.
Tymczasem w bunkrze gdzieś na Uralu FSB zebrało wszystkich jego sobowtórów. Główny oficer mówi do nich:
- Mam dla was dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że Putin przeżył zamach. Zła wiadomość: niestety stracił w nim rękę.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Komentarze
Odśwież7 maja 2015, 20:18
To musiało boleć!
Odpisz
12 maja 2015, 18:53
@Olentyna35: chyba tak :/ XD
Odpisz
12 maja 2015, 20:30
@Anialeka05: bardzo!!!
Odpisz
14 maja 2015, 14:55
@Olentyna35: nom , osa si siedzi na nosie a ci łociec (ojciec) z łopaty w ryj :/
Odpisz
22 sierpnia 2016, 22:21
@Olentyna35: Kiedyś tak dostałem
Odpisz
13 lipca 2016, 16:54
A na policje to nikt nie zadzwonił? dzieci sie nie bije. XD
Odpisz
10 kwietnia 2015, 08:15
to było w książeczce z kawałami
Odpisz
5 września 2015, 09:29
@XheroX0: ??
Odpisz
28 lipca 2015, 11:03
Jesli nie osa to lopata
Odpisz
7 lipca 2015, 08:47
ja tak dostałem w łep
Odpisz
8 kwietnia 2015, 16:28
Dwie pieczenie na jednym ogniu. :-P
Odpisz
29 czerwca 2015, 18:55
@HamsterBedrock: racja
Odpisz
29 maja 2015, 22:13
ojciec wali dziecko łopatą w morde to dziwne
Odpisz