Na ławce w parku siedzi milicjant i tak gorzko łka, że jakiś miłosierny przechodzień ulitował się nad nim i pyta
- Czemu pan tak płacze?
- Pies patrolowy mi uciekł.
Proszę się tak nie martwić, może odnajdzie drogę.
- On tak, ale jak ja trafię?
Jak piją naukowcy?
- Do DNA
- Cel przyjazdu?
- Normalnie - nachlać się, poobmacywać parę kobitek, poobrażać miejscowych.
- Nie rozumiem?...
- Pisz pan: turystyczny.
Skąd wiadomo, że Koreańczycy lubią miód?
- Wybudowali Seul.
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Komentarze
Odśwież4 lutego 2017, 11:51
hmm...Gdańsk...lub Krym...może też Kraków ale wolimy Berlin
Odpisz
4 marca 2015, 17:54
Jasne, że w Krymie.
Odpisz
6 marca 2015, 17:24
@jacek1s: A kto napisał, że nie (jeśli to sakrazm)?
Odpisz
4 marca 2015, 14:08
Oby nie w Warszawie, bo korki będą :)
Odpisz