Wchodzi Łotysz na swoją...

Wchodzi Łotysz na swoją ulubioną stronę z dowcipami i zajada zimnioki, ale nie ma strony i zimnioków, jest tylko halucynacja z niedożywienia i śmierć.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar JayJay

27 czerwca 2015, 11:53

te dowcipy o łotyszach są głuuuupieeeeee

Avatar diablo_piekla

9 marca 2015, 23:05

Nawet nie zauważyłem że można już komentować dowcipy co mogło się przydać już dawno temu, tak więc już objaśniam ten dowcip.
Zapewne oceniliście go słabo, bo uznaliście go za kolejny głupi dowcip o Łotyszu, wbrew pozorom ten dowcip nie jest o Łotyszu, Łotysz jest metaforą do nas jako użytkowników, którzy wchodzą na stronę i chcą poczytać dowcipy, strona to oczywiście jeja a zimnioki to nic innego jak dowcipy takie jak ten, dowcipy które są beznadziejne i nieśmieszne, dalej są elementy typowe dla tych dowcipów bo trzeba trzymać się wzoru.
Dowcip ten miał ukryte przesłanie które niewiele osób zrozumiało, z tego co pamiętam to dodałem objaśnienie w dowcipie ale jeja go usunęło, objaśnienie było potrzebne bo nie każdy musiał zrozumieć że to nie jest dowcip dla beki tak jak na przykład o policjantach.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jakie były ostatnie słowa towarzysza Koncuniewa przed popełnieniem samobójstwa?
- Towarzysze! Nie strzelajcie!

Zobacz cały dowcip

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że 30% ludzi na świecie nie ma pracy, a 14% nie ma pieniędzy.

Wniosek: 16% ludzi wspaniale ustawiło się w życiu.

Zobacz cały dowcip

Mama pyta małego dresiarza:
- Synku masz coś do prania?
- Nie, pranie jest spoko.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip