Chińczyk pyta Polaka: - Ilu was...

Chińczyk pyta Polaka:
- Ilu was jest?
- Około 40 milionów - odpowiada Polak.
- To wy się chyba wszyscy znacie.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

18 kwietnia 2017, 16:19

fajnie... w Chinach 1 250 000 000 ludzi a w Polsce 38 120 000 000 ludzi...

Avatar SansGranie69

29 maja 2020, 21:13

niee na świecie tyle nie ma

Avatar
Konto usunięte

29 maja 2020, 22:37

@SansGranie69: Zdajesz sobie sprawę, że to pisałem dawno? W sumie nawet nie miałem pojęcia aż do teraz, że ja takie coś napisałem xD Podsumowując, to stary komentarz. A każdy stare komentarze ma dziwne. Możecie mi dawać wdółglosy.

Avatar SansGranie69

30 maja 2020, 06:36

wiem ale musiałem xD

Avatar NighteraDragonFuryPL

20 października 2016, 23:22

wytłumaczy ktoś czemu wszyscy mają się znać ? (koszyk na hejty) \___/

Avatar TrevorMan

Edytowano - 20 października 2016, 23:42

@NighteraDragonFuryPL: Bo w Chinach jest ich 30x więcej :v Dochodzi też pewnie do tego wielkość kraju

Avatar NighteraDragonFuryPL

21 października 2016, 15:00

@TrevorMan: a thx

Avatar bezlada

22 października 2016, 11:42

@NighteraDragonFuryPL: Jak była wojna, to chińczycy chcąc przejść przez granicę musieli przechodzić małymi grupkami po 10 milionów.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Do czego śpiewa angielski pączek?

- Donut.

Zobacz cały dowcip

Pewien człowiek posiadał psa. Bardzo kochał tego burka, ale pies miał jedną wadę: nieokiełznaną potrzebę niszczenia mieszkania swojego właściciela podczas jego nieobecności. W trakcie jednej z koleżeńskich rozmów, poskarżył się znajomemu:
- Już nie wiem, co mam robić. Co wyjdę z domu, po powrocie mieszkanie jest nie do poznania. Szkody sięgają już 50 tysięcy.
Na to znajomy:
- Wiesz, słyszałem o psim uniwersytecie, ponoć są nieocenionymi fachowcami w wychowaniu psów. Jest jedna wada, są bardzo drodzy. Semestr kosztuje 20 tysięcy.
Właściciel, jako że mocno kochał swojego czworonoga, pomimo wysokich kosztów, zdecydował, że wyśle go do szkoły.
Po sześciu miesiącach pan odebrał pieska i na próbę zostawił go samego na kilka godzin.
Po powrocie ukazał się obraz zniszczeń nie do opisania. Wszystko w odchodach, pozrywane firanki , zdewastowana toaleta, telewizor na podłodze. Jednym słowem: tragedia. Poirytowany właściciel czym prędzej bierze psa na ręce, wsiada w auto i jedzie wyjaśnić sytuację.
Na miejscu z wielką złością, wpada do pokoju dyrektora psiego uniwersytetu:
- To skandal! Zapłaciłem 20 tysięcy, a po waszych naukach jest jeszcze gorzej!
Na co zrelaksowany dyrektor:
- Zaraz, chwila, wszystko wyjaśnimy.
Po czym sięga po zeszyt, otwiera go i pyta:
- Jak ma na imię piesek?
Właściciel odpowiada:
- Azor.
Pan dyrektor szuka w zeszycie:
- Azor, Azor... A, no, tak wszystko jasne, niedostateczny.

Zobacz cały dowcip

Kola postanowił spłatać figla swemu bratu Siergiejowi i pomalował krzesło. Sierioża przychodzi i od progu mówi:
- Kola, ja...
- Siadaj wpierw!
- Ale Kola, chciałem ci powiedzieć...
- Siadaj, nie krępuj się!
Sierioża usiadł, Kola chichocze, a Siergiej mówi:
- Kola, nie miałem nic czystego i dziś założyłem twoje dżinsy.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Policja, przypadkowo, na terenie posesji znalazła 32 laptopy, 7 lodówek, 8 odkurzaczy,, 15 kuchenek i wiele innej elektroniki z magazynów Media Expert. Okazało się, że miaszka tam Marian i Barbara.

Zobacz cały dowcip

- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!

Zobacz cały dowcip

- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.

Zobacz cały dowcip