Przychodzi blondynka do cukierni i pyta:
- Co macie beż tłuszczu i cukru?
- Serwetki.
Zebranie.
- Ktoś z państwa chciałby coś dodać?
- Tak, ja bym chciał coś dodać.
- Słucham?
- Dwanaście plus siedem, dziękuję.
Mężczyzna do kobiety:
- Jest pani trzecią kobietą w ciąży którą dowożę na lotnisko.
- Ale ja nie jestem w ciąży!
- Jeszcze nie dojechaliśmy...
Rosjanin przyjeżdża do gułagu. Strażnik przyjmuje go i pyta:
- Według papierów dostałeś 50 lat, za co?
- Strażniku, powiedziałem, że Stalin jest kretynem.
- I za to dostałeś 50 lat?
No tak, 10 za obrazę Kremla, 10 za obrazę matki ojczyzny, 15 za obrazę Stalina i 15 za rozpowszechnianie tajemnicy państwowej.
Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach.
- Co pani dolega?
- Mam pług na plecach.
- Orzesz ty!
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Komentarze
Odśwież20 kwietnia 2015, 14:16
o co tu chodzi?
Odpisz
26 września 2015, 11:13
Heh... księża nie mogą mieć dzieci... nawet żony...
Odpisz
26 września 2015, 11:24
@LionQueen: acha miau miau miau fajnie
Odpisz
29 lutego 2016, 00:38
@LionQueen: właściwie mogą mieć... ale to muszą się ożenić przed święceniami i to mogą być tylko ci najniżsi rangą księża (nie pamiętam jak się nazywali)
Odpisz
20 marca 2016, 21:45
@PotasBizmut: wikariusze :)
Odpisz
10 marca 2015, 12:25
pisze się dziadek nie dziatek
Odpisz
15 marca 2015, 19:06
@anti123: może się pomyliło
Odpisz