Pani na lekcji pyta dzieci co widziały po drodze idąc do szkoły?
Karolcia:
- Ludzi.
Bardzo dobrze - mówi pani.
Adaś:
- Samochody.
Bardzo dobrze - mówi pani.
- Jasiu, a ty co widziałeś?
Jasiu wstaje i mówi:
- Krzyż, drzewa, płoty...
- A co zrobiłeś przed krzyżem? - zapytała nauczycielka.
- Przeżegnałem się.
- A dlaczego przeżegnałeś się przed krzyżem, a nie przed drzewem? To drzewo i to drzewo.
Jaś chwile pomyślał i pyta nauczycielkę:
- Ma pani męża?
- Mam.
- To dlaczego całuje pani męża w usta, a nie w dupę. To ciało i to ciało.
- Mamo kup mi nowego smartfona...
- A stary?
- Stary kupi mi tableta.
Dzielnicowemu udało się odkryć kryjówkę fałszerzy pieniędzy i zadzwonił do swojego szefa - komisarza policji:
- Nowo wydrukowane banknoty zostały skonfiskowane, będzie tego ze sto tysięcy. Zaraz to do pana przyniosę.
- To bardzo niebezpiecznie jest iść ulicą z taką ilością pieniędzy w kieszeni. A banknoty są dobrze podrobione?
- Bardzo dobrze! Wyglądają jak prawdziwe, proszę pana. Są wszystkie stopnie ochrony, znaki wodne - wszystko jest na swoim miejscu.
- Obok masz bank. W takim razie bezpieczniej będzie jak mi je wyślesz przekazem!
Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!
Rozmowa w Urzędzie Pracy.
- Zetknął się Pan z jakiś programem dla bezrobotnych?
- "Dzień dobry TVN"
Czym różni się upadek z ósmego piętra od upadku z parteru?
Przy upadku z ósmego piętra słychać:
Aaaaaaaaaaaaaaa ŁUP
A przy upadku z parteru:
ŁUP aaaaaaaaaaaa
- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona lekcja?
- Odwołana!
Komentarze
Odśwież9 września 2019, 23:30
A skąd Jaś wie że ona go w dupę nie całuje?
Odpisz
28 grudnia 2016, 21:31
wszystkie kawały są dobre 😂😁😀😂😁😀😂😁😀😂😁😀😂😁😊
Odpisz
17 grudnia 2016, 11:01
dobre :D
Odpisz
29 lipca 2016, 17:36
ha ha ¤_¤ ♡
Odpisz
26 czerwca 2016, 23:36
Tak acz kolwiek nie B-)
Odpisz
22 lutego 2016, 18:28
Karolcia? Adaś? Kara ciągle mnie lubi a Adam... ŻUCIŁ MNIE :< gdzie popełniłam błąd? :'<
Odpisz
29 lutego 2016, 20:44
@Kiciamiconia15: Aha.
Odpisz
24 marca 2016, 14:11
@Kiciamiconia15: Walnij go patelnią jak się odsłoni
Odpisz
24 marca 2016, 17:22
okey ;-;
Odpisz
26 kwietnia 2016, 19:49
@Kiciamiconia15: Błąd popełniłaś w "żucił". Powinno się pisać rzucił.
Odpisz
Edytowano - 28 kwietnia 2016, 08:19
@ham22: tak wyszło
Odpisz
3 listopada 2022, 11:24
@Kiciamiconia15: .
Odpisz