Młody ksiądz przekonuje...

Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania:
- Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?
- Oczywiście!
- Czy może go podnieść?
- Bóg jest wszechmocny!!
- A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Piotro165

14 stycznia 2017, 15:02

ale Einstein był wierzący

Avatar genek1972

15 kwietnia 2023, 00:56

@Piotro165: dokladnie, ponoc mawial, ze im wiecej wie, tym bardziej jest przeswiadczony, ze musialo to byc stworzone, ze nie moze byc dzielem przypadku.
Poza tym nigdy ni mozna logicznie odnosic sie do paradoksow. A mozna je mnozyc w nieskonczonosc. Sensu w nich nie ma, lecz proste umysly nie dostrzegaja tej idei.
Byla kidys super ksiazeczka o logicznym mysleniu z testami iq pt. Glowka pracuje. Tam autir w wiafomym celu przytoczyl na poczatku kilka paradoksow.

Avatar
Konto usunięte

24 października 2021, 21:59

Wtedy go podniesie i niepodniesie jednocześnie

Avatar Paciok321

30 lipca 2021, 22:55

Mi katecheta powiedział że Bóg nie może działać przeciwko sobie, więc nie może stworzyć takiego kamienia

Avatar MAR50N

25 września 2021, 11:44

@Paciok321: skoro nie może stworzyć takiego kamienia to oznacza, że nie jest wszechmocny

Avatar DranejBijBolszewika

18 marca 2017, 14:36

Bóg może sprawić że na chwilę przestanie być wszechmogący

Avatar Kot_Saurona

28 maja 2016, 11:21

Teraz nie zasne...

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Praczłowiek krzyczy na syna, który wrócił do jaskini z kiepską cenzurką:
- To, że masz tróję z myślistwa, mogę pojąć, boś jeszcze kurdupel, ale ta pała z historii?! Przecież to tylko dwie strony!

Zobacz cały dowcip

Co nosi giermek rycerza - informatyka?
Kopię zapasową.

Zobacz cały dowcip

Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki.
Będąc już na lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem.
- Ojcze... - zwróciła się do niego szeptem przed samą kontrolą - miałabym prośbę...
- Tak droga pani? - zachęcił ją ojczulek.
- Kupiłam dla mojej córki jedną z tych najnowszych golarek dla kobiet.
Ksiądz rozumie, u nich to majątek kosztuje. Przy tych zaostrzonych przepisach znajdą to na sto procent przy mnie i zarekwirują. Nooo więc, jakby ksiądz był taki miły i schował ten drobiazg pod sutanną, to na pewno nie będą tam u księdza sprawdzać.
- Oczywiście pomogę pani - zadeklarował się ksiądz - ale uprzedzam, że w moim fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykład nie wypada mi kłamać.
- Jakoś to będzie - stwierdziła optymistycznie kobieta.
Podczas kontroli spytano księdza, czy ma przy sobie coś zabronionego. Po chwili zastanowienia odpowiedział on spokojnie:
- Od głowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego...
- A od pasa w dół? - spytał zdziwiony urzędnik celny.
- A tam, mam faktycznie coś specjalnego. Ale tylko dla pań. Przyznam się panu, że jeszcze nieużywane. Przepuścili go rechocząc.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.

Zobacz cały dowcip

- Pospiesz się, rząd sprzedaje węgiel który kupił za granicą!
- Spokojnie, nie pali się...

Zobacz cały dowcip

- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.

Zobacz cały dowcip