Co to jest: Wisi u sufitu i grozi?
- Żarówka firmy Osram.
Moja babcia zawsze twierdziła, że droga do serca mężczyzny prowadzi przez żołądek. No i dlatego ją w końcu wywalili z kardiochirurgii...
- Jasiu, czy się zajmuje filozof?
- Szukaniem problemów tam, gdzie ich nie ma.
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
Po usłyszeniu, że jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego uratował innego przed próbą samobójczą, wyciągając go z wanny, dyrektor szpitala przejrzał akta ratownika i wezwał go do swojego gabinetu.
- Twoje akta i Twoje bohaterskie zachowanie wskazują, że jesteś gotowy do powrotu do domu. Przykro mi tylko, że człowiek, którego uratowałeś później skończył ze sobą na gałęzi.
- Och, on się nie zabił, powiesiłem go do wyschnięcia.
Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.
Komentarze
Odśwież23 września 2022, 23:25
@KontoUsunięte: ja
Odpisz
31 grudnia 2021, 14:09
Kto z 2022?
Odpisz
31 grudnia 2021, 14:08
Ja także
Odpisz
31 grudnia 2021, 14:08
Kiedyś to było....
Odpisz
23 września 2017, 10:28
A co w tym takiego śmiesznego? rozumiem raczej żart ale nie śnieżny
Odpisz
30 grudnia 2017, 20:14
@Defcior: śnieżny? Jakiś nowy typ żartu?
Odpisz
2 stycznia 2018, 08:16
miało być śmieszny ale nie odpowiadaj na to bo kiedyś to pisałem
Odpisz
2 stycznia 2018, 15:01
@Defcior: ja tam lubię odpowiadać na stare komentarze.
Odpisz
2 stycznia 2018, 19:39
Ja odpowiadam
Odpisz
25 października 2021, 10:43
@Defcior: Ja teź
Odpisz