Pani od matematyki:
- normalnie metr ma 10 cm.
- bądź cicho teraz, nie rozmawiaj wszyscy naraz
- przestań się kręcić i gadać w kółko
- nie chce mi się denerwować
- Czarny, siedź na krześle
- wszyscy mówią na głos to co chcą
- siadajcie, nie gadajcie
- narysujcie kółko tylko od linijki
- koniec z tego jak kto chce...
- chodź tu i narysuj rysunek
- przecież mówisz na głos zupełnie
- już mówiłam, trzy razy powtarzałam
- szybciutko nie gadaj wreszcie...
- Jasiek, wprowadzasz niepokój
- Jasiek, zamęt siejesz
- wezmę kartkówkę i wam zrobię
- nie siedź beznadziejnie
- wszyscy przepisują i odpowiedzi dają
- ile jeszcze będziecie się wiercić kręcić i ruch robić !?
- tu cały czas jest kontakt, ja widzę
- przestań gadać pierwsza z drugą ławką
- na głos proszę, bez komentarzy
- przestań się kręcić w kółko swej własnej osi
- chcecie dokładnie? można w przybliżeniu
- stoję, widzę i patrze !!!
- takie było następne policzenie...
- nie rozmawiaj na głos
- Sebastian wprowadzasz ruch na przerwie - ja widziałam
- robimy po kolei co drugie zadanie...
Na polowaniu:
- Do licha, spudłowałem już siódmy raz! Chyba palnę sobie w łeb!
- A trafisz?
Natasza Rostowa zajrzała do szafy porucznika Rżewskiego i zawołała ze zdziwieniem:
- Poruczniku, masz tam otwartą butelkę wódki!
- Natasza, to nie moje - to moli.
- Mole jedzą futra!
- Moje mole futra nie jedzą - one nim zagryzają!
Trzech nauczycieli postanowiło wystąpić o pozwolenie na broń. Ponieważ czas ich naglił, umówili się bezpośrednio z naczelnikiem Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP.
Pierwszy wchodzi nauczyciel z gimnazjum. Po chwili wychodzi i mówi:
- Dupa. Nie dali.
Następny wchodzi nauczyciel z liceum. Po chwili wychodzi i mówi:
- Mi też nie.
Na końcu wchodzi wiekowy nauczyciel ze szkoły specjalnej. Po chwili wychodzi uśmiechnięty i krzyczy:
- Dostałem. Na trzy sztuki.
- Dostałeś? Jak to zrobiłeś? - pytają pozostali.
- Normalnie. Wszedłem do biura, położyłem papier na blacie i powiedziałem: podpisz dziecko tu i tu, tak jak cię uczyłem.
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Wie pani, ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek. Cały swój dorobek przekazał sierocińcowi.
- A dużo tego było?
- Ośmioro dzieci!
Komentarze
Odśwież5 sierpnia 2015, 09:37
nie łapie. q-_-p
Odpisz
3 października 2020, 22:10
@McMocarz: i nie złapiesz xd!
Odpisz
14 kwietnia 2022, 17:33
@Mimikkyu: bo masz dziurawe ręce
Odpisz
31 marca 2017, 20:05
geniusz humoró, sam Bók pisania żartuff
Odpisz
Edytowano - 1 lutego 2019, 04:40
@twojastara999: O Boże, oczy mnie kłują...
Ileż błędów w tym jednym, bardzo prostym zdaniu?!
Odpisz
29 marca 2015, 17:19
HaHa! Genialne
Odpisz