Facet do ekspedientki:
- Poproszę rolkę papieru toaletowego.
- Jaki kolor?
- Pani da biały, sam walnę odcień.
Po niedzielnej mszy rodzina wraca do domu:
- Ależ ten organista fałszował - mówi matka.
- A ksiądz strasznie przynudzał - dodaje ojciec.
Na to syn:
- A co byście chcieli za złotówkę?!
Rozmawia dwóch informatyków:
- Nasza praca ma swoje cienie.
- To prawda, przychodzisz do kogoś w gości, a tam od razu pokazują ci jakiś komputer i chcą byś rozwiązał problemy z nim związane.
- Ciekawe czy ginekolodzy też tak mają
- Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? - pyta się pani od matematyki Jasia.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek, to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo, to dwie trójki.
Co oznacza skrót BIO na produkcie w sklepie?
Biedaku Idź Odłóż.
- Podobno Janek zginął w pożarze leśniczówki?
- Zawsze chciał być zapalonym myśliwym.
Komentarze
Odśwież1 grudnia 2024, 01:50
Stare ale jare
Odpisz
30 lipca 2024, 15:29
ordynarny żart, ale świetny
Odpisz
15 listopada 2024, 20:14
@BUMPYSIA: jakto "ordynarny" ? że jej krocze tarło? A może w tym była puenta ?
Odpisz
15 listopada 2024, 20:12
nic nie ujmując karlicy, a czy łone wszystkie takie głupie muły? Te kalosze to pewnie miały ze 30 cm i duże stopy (nie zsuwały się?)
Odpisz
23 października 2024, 01:36
taa, pani,poczwara jakaś z zupą owocową zamiast mózgu
Odpisz