Siedzą dwie blondynki na przystanku i rozmawiają
- Na jaki tramwaj pani czeka?
- Na dwudziestkę.
- Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dzisiaj jest wtorek.
- Ale ja mam dzisiaj urodziny.
Do Kowalskiego na środku jeziora podpływa policjant i pyta:
- Ma pan kartę pływacką?
- Mam - odpowiada Kowalski i wyciąga kartę.
- Żarty pan sobie robi? Przecież to Joker.
- To nie wie pan, że Joker zastępuje każdą kartę?
Koniec świata został oficjalnie uznany za święto ruchome.
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
- Pospiesz się, rząd sprzedaje węgiel który kupił za granicą!
- Spokojnie, nie pali się...
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Komentarze
Odśwież1 grudnia 2024, 01:50
Stare ale jare
Odpisz
30 lipca 2024, 15:29
ordynarny żart, ale świetny
Odpisz
15 listopada 2024, 20:14
@BUMPYSIA: jakto "ordynarny" ? że jej krocze tarło? A może w tym była puenta ?
Odpisz
15 listopada 2024, 20:12
nic nie ujmując karlicy, a czy łone wszystkie takie głupie muły? Te kalosze to pewnie miały ze 30 cm i duże stopy (nie zsuwały się?)
Odpisz
23 października 2024, 01:36
taa, pani,poczwara jakaś z zupą owocową zamiast mózgu
Odpisz