Puk, puk!
- Kto tam?
- A w cholerę z taką wróżką!
Wchodzi zięć do domu, rozpina koszulę na klacie i mówi do teściowej:
- Niech mi tu mama pluje.
- No co Ty zięciu, jakbym mogła - mówi teściowa.
- No niech mi tu mama pluje, bo lekarz kazał mi się smarować jadem żmii.
Co mówi Chińczyk po zjedzeniu psa?
- Terakota!
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.
Komentarze
Odśwież15 listopada 2024, 20:08
tak jakby tłumaczyć Twojemu kotowi że ma srać do piasku a nie do kwiatów (tu piasek i tu piasek, zwłaszcza jak doniczki płaskie i stoją na podłodze - co za różnica? )
Odpisz
23 października 2024, 01:34
taa, cafasz się bra, aż spadasz do poziomu że młody cię znęca chowając ważny klocek
Odpisz