Rozmawia 2 kolegów:
- Wczoraj przyszedł mi rachunek za prąd i gaz. Zrobiłem kalkulację: jeśli zimę spędzę na Majorce, wyjdzie mi taniej o 200 zł.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
Zięć zwraca się do teściowej:
- Mamusiu, wychodzę. Kupić coś?
- Mieszkanie sobie kup!
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
Facet wchodzi na wagę i mocno wciąga brzuch. Rozbawiona żona tym widokiem pyta:
- Myślisz, że to Ci w czymś pomoże?
- Oczywiście - odpowiada mąż - muszę jakoś zobaczyć cyferki.
Komentarze
Odśwież4 lipca 2016, 16:34
a po co to nosi ze sobą?
Odpisz
5 września 2019, 12:56
@Sebzer: Żeby oddać właścicielom
Odpisz
13 września 2019, 18:54
@Szoniko400: nasz dialog powinien zostać umieszczony jako mem XD
Odpisz
Edytowano - 13 września 2019, 18:58
@Sebzer: zróbmy to!
(wstawię jak najszybciej)
Odpisz
14 września 2019, 00:02
@Szoniko400: ale z dowcipem dla kontekstu ofc
Odpisz
14 września 2019, 11:47
@Sebzer: ta
Odpisz
15 września 2019, 00:38
@Szoniko400: daj link jak to zrobisz
Odpisz