Młoda dziewczyna zatrzasnęła się w plażowej przebieralni. Nerwowo szarpała za klamkę, ale to nie przyniosło skutku. Próbowała przejść pod drzwiami, ale były one zbyt nisko. Bezradna wobec sytuacji zaczęła wołać:
- Pomocy! Jest tu ktoś? Utknęłam!
Ale nikt się nie odezwał. Zaczęła wołać głośniej:
- Pomocy! Jest tu ktoś? Nie mogę wyjść!
Ale nie było żadnej reakcji. Usiadła i na spokojnie zastanawiała się co dalej robić. Nagle wpadła na pomysł. Zdjęła strój kąpielowy, który miała na sobie i wyrzuciła go przez otwór pod drzwiami razem z resztą swoich ubrań. Zakryła się ręcznikiem, po czym zawołała:
- Pomocy! Jest tu ktoś? Utknęłam tutaj bez ubrań i jestem kompletnie naga!
Po chwili przed przebieralnią zebrał się tłum chętnych do pomocy mężczyzn, a jeden miał ze sobą nawet śrubokręt.
Mąż wraca do domu i zastaje żonę w łóżku ze swoim przyjacielem. Wyjmuje pistolet i strzela mu prosto w głowę.
Na to odzywa się żona:
- Rób tak dalej, a niedługo nie będziesz miał żadnych przyjaciół.
Na kursie uwodzenia mężczyzn:
- Dzisiaj porozmawiamy o koronkowej bieliźnie.
- A jeśli nie mamy pieniędzy na koronki? One są drogie...
- To bierzemy zwykłe majtki, składamy je pięciokrotnie, bierzemy nożyczki i przypominamy sobie, jak robiliśmy papierowe serwetki w dzieciństwie...
Siostra Przełożona udając się na poranne modlitwy, minęła po drodze dwie młode zakonnice, które właśnie z porannych modlitw wracały. Mijając, pozdrowiła je:
- Dzień dobry dziewczęta, niech Bóg będzie z Wami.
- Dzień dobry Siostro Przełożona, Bóg z Tobą.
Kiedy młódki oddalały się Siostra Przełożona usłyszała jak jedna z nich mówi:
- Chyba wstała ze złej strony łóżka.
Zaskoczyło to Siostrę Przełożoną, ale zdecydowała się nie zgłębiać tematu, poszła dalej. Idąc korytarzem spotkała dwie Siostry, które nauczały już w klasztorze od kilku lat. Po wymianie powitań (Dzień dobry, Bóg z Tobą/Wami...) Siostra Przełożona znowu odchodząc usłyszała jak jedna mówi do drugiej:
- Siostra Przełożona chyba wstała dziś nie z tej strony łóżka.
Zmieszana Siostra Przełożona zaczęła się zastanawiać czy może mówiła opryskliwie, albo jej spojrzenie było nie takie jak powinno... Rozmyślając tak podążała do kaplicy. Wtedy na schodach ujrzała Siostrę Marię, lekko przygłuchą, najstarszą zakonnicę w klasztorze. Siostra Maria pomalutku, schodek po schodku wchodziła na górę. Siostra Przełożona miała dużo czasu aby uśmiechnąć się i wyglądać na szczęśliwą, podczas pozdrawiania Siostry Marii.
- Siostro Mario, cieszę się że Cię widzę w ten piękny poranek. Będę się modliła do Boga, abyś miała dziś piękny dzień!
- Witam Cię Siostro Przełożona, i dziękuję. Widzę, że wstałaś dziś ze złej strony łóżka.
To stwierdzenie powaliło Siostrę Przełożoną na kolana.
- Siostro Mario, co ja takiego zrobiłam? Staram się być miła, a już trzeci raz dzisiaj słyszę, że wstałam nie tą stroną łóżka.
Siostra Maria zatrzymała się, spojrzała Siostrze Przełożonej w oczy i rzekła:
- Och, nie bierz tego do siebie, po prostu włożyłaś pantofle Ojca Michała...
W restauracji niezadowolony klient przywołuje kelnera:
- Ten obrus jest brudny. Proszę go wymienić!
- Nie mamy już czystych obrusów.
- To proszę odwrócić go na drugą, czystą, stronę.
- A czy szanowny pan myśli, że obrus ma trzy strony?
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.
Komentarze
Odśwież29 kwietnia 2021, 08:19
Co jest? Nie mogę wyjść!
Odpisz
20 kwietnia 2021, 10:43
może dopiero zdążył przyjść.
Odpisz
18 kwietnia 2021, 19:38
Oczywiście śrubokręt zostanie wykorzystany tylko do otworzenia drzwi
Odpisz
18 kwietnia 2021, 14:12
Gdy mężczyźni otwierają drzwi i chcą się do niej dobrać kobieta wyciąga karabin maszynowy i ich rostrzeliwuje.
Odpisz
18 kwietnia 2021, 20:14
@HansFrank: na ten dystans za ciężki i niepraktyczny, zanim rozstrzela wszystkich zostanie rozbrojona, lepszy pistolet maszynowy albo krótki karabinek.
Odpisz
18 kwietnia 2021, 20:22
@Szczur00: Albo granatnik lub bazooka.
Odpisz
18 kwietnia 2021, 20:27
@HansFrank: to wtedy umrze razem z nimi, i prawdopodobnie zabije więcej osób w przebieralni
Odpisz
18 kwietnia 2021, 20:29
@Szczur00: hmm w sumie masz rację. A Uzi było by dobre?
Odpisz
18 kwietnia 2021, 20:30
@HansFrank: w sumie tak, ale musiałaby strzelić w każdego więcej niż raz, bo jest szansa, że przeżyją nabój 9mm
Odpisz
18 kwietnia 2021, 20:34
@Szczur00: No tak
Odpisz
24 kwietnia 2021, 17:34
@HansFrank: P90 jedynym dobrym PMem
Odpisz
24 kwietnia 2021, 17:50
@Schabowy_nie_mielony: P90 to nie PM tylko PDW, bo nabój 5,7×28 to nabój PDW (coś pomiędzy nabojem pistoletowym a pośrednim)
Odpisz
24 kwietnia 2021, 17:58
@Schabowy_nie_mielony: w tej sytuacji P90 nie jest potrzebne, bo mało prawdopodobne, że mężczyźni w plażowej przebieralni mieliby na sobie pancerz. Według mnie UMP kal.45 albo MK18(lub jakiekolwiek krótkie AR15) kal. 5,56 zrobiłoby robotę.
Odpisz
24 kwietnia 2021, 18:02
@Szczur00: W sumie to też prawda...
Odpisz
26 kwietnia 2021, 13:25
@Szczur00: AA12 albo inny shotgun automatyczny tez chyba dałby radę
Odpisz
26 kwietnia 2021, 13:43
Tak, ale nie lubię ich ze względu na silny odrzut, musiałaby robić przerwy między strzałami żeby lufa nie poleciała ponad cel, w efekcie wyszłoby wolniej niż z PMem czy karabinkiem.
Odpisz
26 kwietnia 2021, 13:46
@Szczur00: moze ta baba to przebrany mariusz pudzianowski
Odpisz
26 kwietnia 2021, 13:56
W takim przypadku nie widzę problemu, nawet mógłby sobie załadować czarne Magnumy
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:01
@Szczur00: A Minigun?
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:03
@HansFrank: to chyba rzeczywiście musiałby być Pudzianowski jeśli ma zamiar swobodnie wymachiwać 40kg działkiem
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:04
@Szczur00: wydaje mi sie ze hans frank to taki typowy 11 latek, ktory z broni zna tylko miniguna ak 47 i kazda wyrzutnie rpg(rocket propelled grenade) nazywa bazooka
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:07
@Szczur00: Ta gruby z Team Fotres 2.
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:08
Masz rację na broni się nie znam ale na historii się znam.
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:23
oooo nie nie nie nie RPG nie znaczy Rocket Propelled Grenade tylko Rucznoj Pratiwotankowyj Granatomiot
Odpisz
Edytowano - 26 kwietnia 2021, 14:24
@Szczur00: rpg tez znaczy rocket propelled granade czyli granat napedzany rakietowo czy cos
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:25
@Szczur00: ale jesli chodzi o to rosyjskie tovtak
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:26
to w amerykańskim wojsku, ale to oznacza ogólnie wszystkie granatniki rakietowe a mi chodzi o radzieckie RPG7
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:26
@Szczur00: wiem
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:27
@Szczur00: znaczy rocket prop to amunicja a nie sama wyrzutnia
Odpisz
26 kwietnia 2021, 14:43
w zasadzie tak, ale używane również jako określenie na granatnik lub osobę z granatnikem
Odpisz
10 marca 2021, 22:04
Widać, że lubią wodne bóstwa, skoro chcą pomóc nadze
Odpisz