Dzwonek do drzwi. Za drzwiami dziecko:
- Dzień dobry, pani.
- A, to ty, Piotrusiu. Co się stało?
- Tata mnie przysłał, bo dłubie przy motorze i nie może sobie dać rady sam.
- Stary, rusz się i idź pomóż sąsiadowi.
- Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął taki specjalny klucz, bo tata nie ma w garażu.
- A jaki?
- Szklaną pięćdziesiątkę...
Nastia zaplanowała na dziś nic nie robić i plan wykonała.
Oto, co znaczy umiejętność planowania czasu i prawidłowa ocena własnych możliwości!
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Matematyka.
- Sama?
- Nie, z zagrożeniem.
- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.
- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...
Przychodzi do zegarmistrza rozżalony klient.
- Proszę Pana! Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu, już się popsuł i jest do wyrzucenia. A zapewniał mnie pan, że będzie mi służył przez całe życie.
- Zgadza się ale Pan wtedy bardzo źle wyglądał...
Komentarze
OdświeżEdytowano - 15 maja 2021, 17:44
Z jednej strony gra słów, ale z drugiej czy chorego lub kogoś mu bliskiego rozbawiłaby?
Odpisz
2 lipca 2021, 21:09
@Harding: Wiesz że istnieje coś takiego jak dystans do siebie, chory może coś takiego mieć co oznacza że taki żart raczej by go rozbawił
Odpisz
2 lipca 2021, 21:10
@kacp80: a teraz niech ktoś da mi złotą łopatę za odkop
Odpisz
14 lutego 2021, 15:36
Ktoś wyjaśni?
Odpisz
14 lutego 2021, 20:59
@Mpawlo: Przerzuty, czyli w dużym uproszczeniu sytuacja, w której rak nagle rozprzestrzenił się do zupełnie innego miejsca w ciele, brzmi jak przeżuty, czyli już pogryziony przez kogoś innego
Odpisz
14 lutego 2021, 21:11
@WielkiSpod: dzięki
Odpisz