Rozmawia dwóch pacjentów na...

Rozmawia dwóch pacjentów na onkologii:
- Przynajmniej chleba nie musimy gryźć...
- Niby dlaczego?
- Bo mamy przerzuty.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Harding

Edytowano - 15 maja 2021, 17:44

Z jednej strony gra słów, ale z drugiej czy chorego lub kogoś mu bliskiego rozbawiłaby?

Avatar kacp80

2 lipca 2021, 21:09

@Harding: Wiesz że istnieje coś takiego jak dystans do siebie, chory może coś takiego mieć co oznacza że taki żart raczej by go rozbawił

Avatar kacp80

2 lipca 2021, 21:10

@kacp80: a teraz niech ktoś da mi złotą łopatę za odkop

Avatar Mpawlo

14 lutego 2021, 15:36

Ktoś wyjaśni?

Avatar WielkiSpod

14 lutego 2021, 20:59

@Mpawlo: Przerzuty, czyli w dużym uproszczeniu sytuacja, w której rak nagle rozprzestrzenił się do zupełnie innego miejsca w ciele, brzmi jak przeżuty, czyli już pogryziony przez kogoś innego

Avatar Mpawlo

14 lutego 2021, 21:11

@WielkiSpod: dzięki

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Facet do ekspedientki:
- Poproszę rolkę papieru toaletowego.
- Jaki kolor?
- Pani da biały, sam walnę odcień.

Zobacz cały dowcip

Po niedzielnej mszy rodzina wraca do domu:
- Ależ ten organista fałszował - mówi matka.
- A ksiądz strasznie przynudzał - dodaje ojciec.
Na to syn:
- A co byście chcieli za złotówkę?!

Zobacz cały dowcip

Rozmawia dwóch informatyków:
- Nasza praca ma swoje cienie.
- To prawda, przychodzisz do kogoś w gości, a tam od razu pokazują ci jakiś komputer i chcą byś rozwiązał problemy z nim związane.
- Ciekawe czy ginekolodzy też tak mają

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.

Zobacz cały dowcip

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip

- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.

Zobacz cały dowcip