Rozmawiają dwaj bankowcy:
- Wiesz, przez ten kryzys, to nie mogę spać, wiercę się całą noc, ale z nerwów nie daję rady zasnąć.
- A ja śpię jak niemowlę...
- No co Ty, naprawdę?! Jak to, jak niemowlę?!
- No po prostu, całą noc ryczę, a nad ranem sram w gacie...
- Tato, tato, znalazłem babcię!
- Ile razy Ci mówiłem szczeniaku żebyś nie kopał w ogródku.
- Byłem u dentysty.
- Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
- Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.
- Ostatnio, po raz chyba pierwszy, zgodziłem się ze słowami premiera, gdy powiedział, że wszyscy członkowie rządu muszą mieć własne cele.
Jest egzamin. Studenci czekają nerwowo pod salą, jednak z nudów zaczęli rzucać sobie indeksami. Pech chciał, że jeden z nich spadł i wjechał pod drzwi. Po chwili wyjechał, a w indeksie była wpisana ocena 5. Następny student również wrzucił indeks pod drzwi i indeks wrócił z oceną 4, 5. I tak następnie 4, 3+, 3. Kolejny student bał się, ponieważ nie chciał dostać 2. Jednak odważył się i wsunął indeks pod drzwi. Ten po chwili wrócił z oceną 5 i dopiskiem: "5 za odwagę".
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 15 maja 2021, 17:44
Z jednej strony gra słów, ale z drugiej czy chorego lub kogoś mu bliskiego rozbawiłaby?
Odpisz
2 lipca 2021, 21:09
@Harding: Wiesz że istnieje coś takiego jak dystans do siebie, chory może coś takiego mieć co oznacza że taki żart raczej by go rozbawił
Odpisz
2 lipca 2021, 21:10
@kacp80: a teraz niech ktoś da mi złotą łopatę za odkop
Odpisz
14 lutego 2021, 15:36
Ktoś wyjaśni?
Odpisz
14 lutego 2021, 20:59
@Mpawlo: Przerzuty, czyli w dużym uproszczeniu sytuacja, w której rak nagle rozprzestrzenił się do zupełnie innego miejsca w ciele, brzmi jak przeżuty, czyli już pogryziony przez kogoś innego
Odpisz
14 lutego 2021, 21:11
@WielkiSpod: dzięki
Odpisz