- Halo, taxi?
- Tak?
- Czy zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?
- Oszalał pan? Wie pan, jak daleko leży Berlin?
- Berlin... Sześć liter... pasuje!
- Nie zdałam egzaminu na prawo jazdy.
- Teoria? Praktyka?
- Pieszy...
Mąż do żony:
- Kochanie, spełniło się twoje marzenie, by zamieszkać w droższym mieszkaniu. Od przyszłego tygodnia podnoszą nam czynsz.
Moi kumple i ja zrobiliśmy kiedyś taki dowcip na uczelni że aż przyjechała policja.
- No dobra panowie, dla każdego z czterech po stówie mandatu
Próbowałem ich ubłagać, że to tylko wygłupy że żartowaliśmy. I prawie ich ubłagałem. Tylko powiedziałem o jedno zdanie za dużo, mianowicie:
- Panowie na pewno też kiedyś studiowali
Dostaliśmy po 2 stówy mandatu
Jedzie blondynka w wełnianej czapce na motorze.
Policjant zatrzymuje motor i się pyta:
- Czemu pani ma wełnianą czapkę, a nie kask?
- Proszę pana, ja zrobiłam taki eksperyment. Z dwunastego piętra zrzuciłam wełnianą czapkę i kask. Kask się połamał, a czapka była cała.
Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.
Komentarze
Odśwież8 marca 2021, 16:46
- Czy to tłusty krab?
- Nie, to ja, Patryk.
Odpisz
20 stycznia 2021, 20:04
stare
Odpisz
7 marca 2021, 21:06
@Karolix08: ale jare
Odpisz
Edytowano - 15 stycznia 2021, 12:00
Będzie z niego doskonały ojciec
Odpisz
15 stycznia 2021, 09:01
- Czy to jej pierwsze dziecko?
- Nie to ja
Ten fragment jest tak głupi że aż mnie bawi
Odpisz