W czasie rewolucji...

W czasie rewolucji październikowej niektórzy przemycali do Rosji waluty innych krajów, zeby mieć z czego życ.
Celnicy złapali takiego notorycznego przemytnika. Przemycaną walute ukrywano czasem w róznych miejscach, więc radzieccy celnicy zarządzli lewatywę.
Po pewnym czasie szef celników pyta o efekty:
- Znaleźliscie juz obce waluty?
Funkcjonariusz odpowiada.
- Niestety, na razie idzie nasza waluta...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Rafixior

15 listopada 2020, 20:40

Jak admin usunie wątek spod spodu, to znaczy, że trzyma dzieci w piwnicy

Avatar jakisdziad

16 listopada 2020, 20:29

@Rafixior: oof

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Lasem idzie brudny, hałaśliwie i chamsko zachowujący się dzik. Po drodze depcze wszystkie kwiatki, kopie napotkane zwierzęta. Wreszcie trafił na polankę. Na środku polanki stoi ładniutki, czyściutki domek. Dzik wchodzi na werandę, racicami bezczelnie wali w drzwi. Otwiera mu Mama Kubusia Puchatka. Dzik na to zacharczał:
- Jest Kubuś?
- Nie ma. Ale może coś mu przekazać?
- To proszę mu powiedzieć, że prosiaczek wyszedł z wojska...

Zobacz cały dowcip

Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.

Tłumaczenie poniżej:

T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku!

Zobacz cały dowcip

Co jest duże, zielone, a jak spadnie z drzewa to cię zabije?
- Stół do bilarda

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Tonie facet na basenie i krzyczy do ratownika:
- Dajcie koło ratunkowe!!!
A ratownik na to:
- Pół na pół, czy telefon do przyjaciela?

Zobacz cały dowcip

W samochodzie zostawiono psa, by przez noc pilnował auta przed kradzieżą. Rano w samochodzie nie ma kół, a za wycieraczką karteczka: "Nie krzyczcie na psa, szczekał cały czas".

Zobacz cały dowcip

Idzie mężczyzna po rynku miasta, nagle zatrzymuje go pan z puszką na pieniądze i mówi:
- Dzień dobry, czy mógłby pan wrzucić parę drobnych? Zbieramy na chorą dziewczynkę..
Na co odpowiedział pierwszy:
- A po co wam chorą dziewczynka

Zobacz cały dowcip