Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto!
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?!
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!
Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił:
- "Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!"
Teraz pracuje on dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.
- Dzień dobry, rozmawiam z panem Wojtusem?
- No.
- Panie Marianie, tu salon Toyoty.
- No?
- Nadszedł pański samochód, może pan odebrać.
- Jaki, kurna, samochód?
- Toyota Prado.
- Jaka, kurna, Toyota Prado?
- No srebrzysta, metalic, zgodnie z życzeniem. Wniósł pan 70% zaliczki...
Pan Marian, zakrywszy słuchawkę, rzucił za siebie:
- Stary, my tych pieniędzy nie przepili! Auto my kupili!
U mechanika:
- Będzie Pani potrzebowała nową skrzynię biegów.
- A co to skrzynia biegów?
- I to nie jedną...
- Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? - pyta się pani od matematyki Jasia.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek, to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo, to dwie trójki.
Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!
Komentarze
Odśwież28 sierpnia 2020, 12:07
Złoto
Odpisz
30 sierpnia 2020, 13:28
@Tajnyifajny: prędzej hel
Odpisz
22 października 2020, 07:14
@AhmedMufasa: Ewentualnie: argon, krypton, ksenon, radon, neon lub oganeson.
Odpisz
22 października 2020, 18:01
@starmagedon: oganenson to metal chyba
Odpisz
22 października 2020, 18:03
@Matizkk: Występuje w grupie gazów szlachetnych.
Odpisz
22 października 2020, 18:16
@starmagedon: on występuje w 7 grupie i 18 okresie
Odpisz
22 października 2020, 18:17
@Matizkk: i należy do grupy transuranowców
Odpisz
22 października 2020, 18:18
@Matizkk: ale rozpada sie w chyba pół milisekundy
Odpisz
22 października 2020, 18:19
@Matizkk:
Odpisz
22 października 2020, 18:21
@Matizkk: i jeśli zbadają go dokładniej będzie uznany lub nie uznany jako gaz szlachetny
Odpisz
23 października 2020, 16:13
@starmagedon: kiedy ocena mema zmienia się w dyskusję o chemii
Odpisz
1 listopada 2020, 23:40
@Matizkk: haha no wiecie trans
Odpisz
1 listopada 2020, 23:39
Takie suche ze aż kisne
Odpisz
30 października 2020, 08:37
Odpisz
22 października 2020, 11:38
Nie było mnie w szkole i teraz przepisuję lekcje i akurat mam o gazach szlachetnych
Odpisz