Trzy koleżanki założyły się o to, która z nich przyjdzie do szkoły w bardziej odważnym stroju. Pierwsza przyszła bez stanika w bluzce z ogromnym dekoltem, druga bez majtek w najkrótszej możliwej spódnicy, a trzecia bez niczego w samym tylko szlafroku. Na korytarzu podchodzi do nich dyrektor i zabiera ze sobą do gabinetu, gdzie wypisuje uwagi. Patrzy na pierwszą i mówi:
- Strój niezgodny ze statutem szkoły, widoczne piersi. -20 punktów do zachowania. Proszę odejść.
Pierwsza odchodzi. Patrzy na drugą i mówi:
- Strój niezgodny ze statutem szkoły, widoczne pośladki. -50 punktów do zachowania. Proszę odejść.
Druga odchodzi. Patrzy na trzecią i zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, ona zrzuciła z siebie szlafrok. Spojrzał na nią, a była płaska z przodu i z tyłu. Dyrektor mówi:
- Strój niezgodny ze statutem szkoły, jednak niewidoczne piersi i pośladki. Upomnienie -1 punkt do dziennika.
Baca był świadkiem wypadku samochodowego: poldek walnął w drzewo. Przesłuchuje go gliniarz:
- Baco jak to było?
Na to baca:
- Panocku widzicie to drzewo?
- Widzę.
- A oni nie widzieli...
Wycieczka po jeziorze Genezaret. Bilet kosztuje 500 dolarów.
- Tak drogo! - dziwi się zbulwersowany turysta.
- Owszem, ale to po tym jeziorze Jezus piechotą chodził!
- No i wcale się nie dziwię! Przy takich cenach...
Halę, w której odbywał się koncert Eurowizji, trzeba było ewakuować po anonimowym telefonie z donosem, że w budynku jest człowiek ze słuchem muzycznym.
Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:
- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.
- Ile?
- No, zbudowałem budę dla psa.
- No to nie jest źle…
- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.
- Ile?
- Zbudowałem sobie garaż.
- No, to już gorzej, za pokutę…
- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało
- Ile?
- Zbudowałem sobie dom.
- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?
- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.
- Niech pan mnie bada ostrożnie, jestem dziewicą.
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- Może od tamponu straciłam?
- To niech pani powie swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Komentarze
Odśwież26 sierpnia 2023, 11:35
i dobrze i źle
Odpisz
13 lipca 2021, 20:19
XD
Odpisz
13 marca 2021, 18:14
lol
Odpisz
5 września 2020, 23:34
Hokus pokus trzy pinezki
w waszej klasie same deski
Odpisz
30 stycznia 2021, 14:14
@StarWarsOfficial: rel
Odpisz