- Mamo, a kto to jest ten pan?
- Święty Mikołaj.
- A co on robi?
- Raz w roku daje ludziom odrobinę szczęścia.
- A kto to jest ta pani?
- To Wiosna.
- A co ona robi?
- Raz w roku daje ludziom nadzieję.
- A kto to jest ten pan?
- Kaczyński.
- A co on robi?
- W pozostałe dni roku odbiera ludziom to co tamci dali.
Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego, który od dłuższego czasu nie opłacał rachunków za gaz, przyszło upomnienie w dość ostrym tonie, podpisane przez kierownika działu windykacji Zakładu Gazowniczego.
Pan Zdzich wziął kartkę papieru, usiadł przy biurku i odpisał co następuje:
Szanowny Panie,
Pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc gdy otrzymuję rentę, zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za mieszkanie i resztę mediów. Wrzucam je do dużego dzbana, mieszam i losuję trzy, z którymi idę na pocztę i opłacam.
Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choćby jeszcze raz przysłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostaną wykluczone z loterii.
Z poważaniem
Zdzisław Kwiatkowski
- Dlaczego w wojsku jest pobudka o 6:00?
- Bo jedyne, co się chce o tej porze, to zabijać...
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe botki.
Szarpią się, meczą, ciągną... Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze, dziecko mówi:
- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie. To je ściągają, mordują się, sapią. Uuuf, zeszły. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść... Uuuf, weszły. Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy, odczekała i znów szarpie się z butami... Zeszły.
Na to dziecko:
- To buciki mojego brata i mama kazała mi je nosić...
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż przestaną się trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się... Weszły.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie są Twoje rękawiczki?
- Mam schowane w bucikach...
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
- Słyszałem, że się ożeniłeś.
- Tak jakoś wyszło.
- Powidz, do kogo jest podobna Twoja żona?
- Wszyscy mówią że do Matki Boskiej.
- Serio? Pokaż jej zdjęcie.
- Patrz.
- O Matko Boska!!!
W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.
Komentarze
Odśwież22 stycznia 2021, 06:19
Pan Bóg ogłosił koniec świata za dwa tygodnie. Zapowiedział to trzem przywódcom: Bidenowi, Putinowi i Kaczyńskiemu. Mają to ogłosić swoim krajom.
Biden mówi:
- Mam dla was dobrą i złą wiadomość. Dobra - Bóg istnieje, zła - będzie koniec Świata.
Putin:
- Mam dla was dwie złe wiadomości. Pierwsza, to że Bóg istnieje, druga, że za dwa tygodnie będzie koniec świata.
Kaczyński:
- Mam dla was dwie dobre wiadomości. Pierwsza to, że Bóg istnieje.
Druga, iż PiS będzie rządził do końca świata.
Dowcip Jacka Witka z Konfederacji.
Odpisz
3 lutego 2021, 15:37
@celeberc: Pis potrafi wyciągnąć z wszystkiego cos pozytywnego (nie dla nas)
Odpisz
13 stycznia 2021, 20:01
Przychodzi Rostowski do domu publicznego kompletnie pijany i krzyczy - Ja tak chce, jak jeszcze żaden facet nie chciał ! Dziewczyny sie przeraziły i na gore poszła z nim włascicielka. Po minucie Rostowski wylatuje na kopniakach
- To jak on chciał ? - pytaja przerazone dziewczyny
- Jak on chciał ? - woła wściekła właścicielka - Na kredyt !!!!!!!!!!
Odpisz
13 lipca 2020, 05:39
Premiera.
Odpisz
9 stycznia 2021, 17:34
@miladyzgaga: co premiera?
Odpisz
9 stycznia 2021, 22:33
@bello_bello: *kropka*
Odpisz