Telefon do przychodni:
- Panie doktorze! Niech pan ratuje moją żonę! Strasznie boli ją głowa i do tego ta, no... temperatura!
- A wysoka?
- Metr sześćdziesiąt dziewięć.
Mąż: Od 17 lat cokolwiek powiem, ty mnie zawsze poprawiasz.
Żona: Od 18 lat kochanie
- Brachu, pożycz wiertarkę!
- U ojca jest... A od sąsiada nie możesz pożyczyć?
- A kto normalny o 21:00 sąsiadowi wiertarkę pożyczy?
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
Żona dzwoni do męża:
- Gdzie jesteś?
- W pracy.
- Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.
- Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
Komentarze
Odśwież31 lipca 2020, 10:05
To już chyba było
Odpisz
31 lipca 2020, 10:11
@Weendepp: Było. Sam dodawałem.
Odpisz
1 sierpnia 2020, 21:20
@Weendepp: I to już chyba z 3 razy, bo niedawno widziałam jeszcze inną wersję w poczekalni na jednej z pierwszych stron
Odpisz
6 sierpnia 2020, 18:04
@Weendepp: sorry, niewiedziałem
Ale to wina admina bo to on dodał nie moja
Odpisz
27 listopada 2025, 06:12
@Hello_pati: A ja w poczekalni zobaczyłem wydrapane ołówkiem: "styczeń 2000 - Chwała Ukrainii"
Odpisz