Na egzaminie na prawo jazdy egzaminator pyta podstępnie:
- Co pani zrobi, jeżeli po przejechaniu pięciu kilometrów stwierdzi pani, że zapomniała pani kluczyków?
- Zjadę na pobocze, włączę światła awaryjne, wysiądę z samochodu i sprawdzę, co za matoł pchał mnie taki kawał drogi.
Po skończonym egzaminie profesor wpisał do indeksu studenta tylko jedno słowo – "Idiota".
Ten przeczytał, popatrzył na profesora i mówi:
- Ależ pan roztargniony, miał pan wpisać ocenę, a pan się podpisał.
Rozmawiają profesorowie matematyki:
- Dasz mi swój numer telefonu?
- Oczywiście. Trzecia cyfra jest trzykrotnością pierwszej, czwarta i szósta są takie same. Druga jest o jeden większa od piątej. Suma sześciu cyfr to 23 a iloczyn 2160.
- W porządku, zapisałem: 256 343.
- Zgadza się. Nie zapomnisz?
- Skądże! To kwadrat 16 i sześcian 7.
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Skąd wiadomo, że Koreańczycy lubią miód?
- Wybudowali Seul.
- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
Komentarze
Odśwież6 maja 2020, 08:59
Gdy to zobaczyłem mój śmiech objoł całe mieszkanie mój dom zamienł się w Karola Krawczyka robiącego hahahahahahhahahahahah
Odpisz
25 czerwca 2020, 11:22
@WampirZZielonki: haha, zawsze kończy się na "a"
Odpisz
25 czerwca 2020, 11:38
@ola_orska: Doprawdy, interesujący fakt. Nie no sorry miałem kiedyś gorszy moment i zobaczyłem te nieśmieszne dowcipy, włączył mi się troll i zaspamowałem cały dział.
Odpisz
27 maja 2021, 14:12
@WampirZZielonki: właśnie widać
Odpisz