Rozmawia 2 kolegów:
- Wczoraj przyszedł mi rachunek za prąd i gaz. Zrobiłem kalkulację: jeśli zimę spędzę na Majorce, wyjdzie mi taniej o 200 zł.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
Zięć zwraca się do teściowej:
- Mamusiu, wychodzę. Kupić coś?
- Mieszkanie sobie kup!
U mechanika:
- Będzie Pani potrzebowała nową skrzynię biegów.
- A co to skrzynia biegów?
- I to nie jedną...
- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...
- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.
Komentarze
Odśwież27 grudnia 2019, 13:29
tym bardziej kiedy dochodzi do rozwodu i lądujecie na sali sądowej
Odpisz
Edytowano - 23 stycznia 2020, 19:01
fajny jejak jest tu ^
Odpisz
23 stycznia 2020, 19:23
@Polalak: dziękuje *rumieni się*
Odpisz
23 stycznia 2020, 23:55
Widzę kolega z opolskiego
Odpisz
24 stycznia 2020, 00:09
@Zenon_Smolik: pomyłka
kolega z małopolski
Odpisz
24 stycznia 2020, 00:14
Zmyliła mnie ta nazwa wsi, wybacz
Odpisz
24 stycznia 2020, 00:15
@Zenon_Smolik: pomyłki się zdarzają mordeczko
Odpisz
4 stycznia 2020, 15:46
stare, ale mnie śmieszy
Odpisz