Dziennikarz pyta gościa przy ścianie płaczu:
- O co się pan modli?
- O to, aby skończyły się głód i wojny na świecie.
- I?
- Jakbym gadał do ściany.
Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i mówi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie. Daj, pan, trochę grosza!
- O, nie! Pewnie zaraz kupisz flaszkę, nie ma mowy!
- Skąd! Ja już od dawna nie pije!
- Taaak? To pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja się brzydzę hazardem!
- No to wydasz na kobiety!
- Jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawdę jestem głodny...
Na to koleś:
- No to jedziemy do mnie. Żona zrobi kolacje, zjesz z nami.
Menel próbuje do końca ściemniać i mówi:
- Ale zobacz, pan, jak ja wyglądam, pańska żona mnie nie wpuści, daj pan kilka złotych i już sobie idę.
- Jedziesz ze mną. Muszę pokazać żonie, co się dzieje z człowiekiem, który nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie!
- Stary, Ty wiesz że Eskimosi mają ponad sto słów na określenie śniegu?
- Eee, ja to mam nawet więcej jak rano śpiesząc się do pracy samochód odśnieżam.
Został Jasiu wezwany do sądu za rozwalenie domu sąsiadowi.
Sąd pyta sąsiada:
- Co się stało?
- Jasiu rozwalił mi chałupę.
- Nie, to nie prawda. - mówi Jasiu.
- No dobrze, co masz na swoją obronę Jasiu?
- Czołg w stodole.
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
Komentarze
Odśwież5 stycznia, 02:00
Buzię to może mieć dziecko, a łone to majom pysk, japę albo ryja.
(I tak z resztą majom ssawkę)
Odpisz
4 sierpnia 2024, 00:30
Buzi, buzi... buzię (twarz) to ma dziecko. Dlaczego nie powie: usta. A poza tym, to muchy nie mają, tylko mają ssawkę. (Wyrzygują kwas trawienny na ofiarę i wciągają powstałą zupę... błeeee )
Odpisz
19 czerwca 2024, 12:30
Buzi, buzi. A dlaczego ludzie nie mówią "ust". Buzie mają dzieci! A poza tym to muchy nie mają ust tylko ssawkę.
Odpisz
1 sierpnia 2019, 01:50
To ja do memów jednak wróce
Odpisz
1 sierpnia 2019, 22:36
@wiesiug: Tak, to zła dzielnica...
Odpisz
31 lipca 2019, 11:13
Zamiast gówinko powinno byc gówno a buzi na mordy a śmierdziało na je**ło i było by git
Odpisz
Edytowano - 1 sierpnia 2019, 00:41
@PanNiedzwiadek: A zamiast PanNiedźwiadek, pan KTÓRY PRZEKLINA BO JEST COOL SWAG SKRRT
Odpisz