Przychodzi mucha do baru i mówi...

Przychodzi mucha do baru i mówi do barmana:
- Jedno gówienko poproszę. Tylko bez cebulki, bo mi będzie strasznie z buzi śmierdziało.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar jakitygrys

5 stycznia, 02:00

Buzię to może mieć dziecko, a łone to majom pysk, japę albo ryja.
(I tak z resztą majom ssawkę)

Avatar jakitygrys

4 sierpnia 2024, 00:30

Buzi, buzi... buzię (twarz) to ma dziecko. Dlaczego nie powie: usta. A poza tym, to muchy nie mają, tylko mają ssawkę. (Wyrzygują kwas trawienny na ofiarę i wciągają powstałą zupę... błeeee )

Avatar jakitygrys

19 czerwca 2024, 12:30

Buzi, buzi. A dlaczego ludzie nie mówią "ust". Buzie mają dzieci! A poza tym to muchy nie mają ust tylko ssawkę.

Avatar wiesiug

1 sierpnia 2019, 01:50

To ja do memów jednak wróce

Avatar
Krzakoslaw

1 sierpnia 2019, 22:36

@wiesiug: Tak, to zła dzielnica...

Avatar PanNiedzwiadek

31 lipca 2019, 11:13

Zamiast gówinko powinno byc gówno a buzi na mordy a śmierdziało na je**ło i było by git

Avatar Defcior

Edytowano - 1 sierpnia 2019, 00:41

@PanNiedzwiadek: A zamiast PanNiedźwiadek, pan KTÓRY PRZEKLINA BO JEST COOL SWAG SKRRT

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Antek kupuje na targu konia.
- Ile pan chce za niego?
- Tysiąc złotych.
- Przecież on jest ślepy!
- Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:
- Mówiłem, że jest ślepy!
- Może i ślepy, ale jaki odważny!

Zobacz cały dowcip

Żona pyta męża:
- Z iloma kobietami spałeś?
- Tylko z tobą, najdroższa. Z innymi nigdy nie zmrużyłem nawet oka.

Zobacz cały dowcip

- Przepraszam, nie przechodziło tędy stado baranów?
- A co, zgubił się pan?

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Dawno dawno temu zszedł Pan Bóg na spacer po pustyni i trafił do jakiegoś miasta. Podszedł do mieszkańców i zaproponował
- Mam dla was przykazanie
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- No coś ty! My, Hetyci, żyjemy z wojen. Potrafimy tylko wytapiać żelazo i walczyć. Bez zabijania nasz naród zginie.
Poszedł Bóg dalej i trafił do następnego miasta.
- Mam dla was przykazanie - rzekł do mieszkańców
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- To chyba jakieś żarty. W naszej świątyni są najlepsze ladacznice. Wszystkie nacje przyjeżdżają do nas się zabawić. Bez cudzołóstwa pomrzemy w nędzy.
W trzecim mieście Bóg spróbował jeszcze inaczej
- Mam dla was przykazanie - nie kradnij.
- To jak mamy żyć? Nie da się handlować z Syryjczykami nie kradnąc.
Nieco przybity Pan Bóg wrócił na pustynię. Jacyś barbarzyńcy paśli tam swoje stada. Zrezygnowany Bóg spytał:
- Chcecie mieć jakieś przykazania?
- A za wiele???
- Za darmo.
- A to byśmy z dziesięć wzięli.

Zobacz cały dowcip

Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.

Zobacz cały dowcip

Rosjanin przyjeżdża do gułagu. Strażnik przyjmuje go i pyta:
- Według papierów dostałeś 50 lat, za co?
- Strażniku, powiedziałem, że Stalin jest kretynem.
- I za to dostałeś 50 lat?
No tak, 10 za obrazę Kremla, 10 za obrazę matki ojczyzny, 15 za obrazę Stalina i 15 za rozpowszechnianie tajemnicy państwowej.

Zobacz cały dowcip