Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi:
- "...pamiętam kiedy byłem młody. Mama dała mi 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery!"
Pewien facet zauważa pod sklepem bardzo słodkiego pieska.
Pyta gościa stojącego obok:
- Czy pański pies gryzie?
Ten odpowiada:
- Nie, on nie gryzie.
Więc facet już się schyla, żeby pogłaskać pieska, ale ten go atakuje.
Bardzo poraniony mówi do gościa:
- Przecież mówił pan, że pański pies nie gryzie!
- Owszem, nie gryzie. Ale ten, którego pan chciał pogłaskać, nie jest mój.
Spotykają się dwie żony polityków partii rządzącej:
- Co robisz?
- Nic.
- A w jakiej spółce?
- Ostatnio, po raz chyba pierwszy, zgodziłem się ze słowami premiera, gdy powiedział, że wszyscy członkowie rządu muszą mieć własne cele.
Na stacji kolejowej facet kupuje bilet:
- Poproszę bilet.
- Ale dokąd? - pyta kasjerka.
- A co to panią obchodzi.
- Ale ja muszę wiedzieć dokąd pan jedzie.
- Dobrze. Powiem pani - jadę do szwagra na imieniny.
Skąd wiadomo, że Koreańczycy lubią miód?
- Wybudowali Seul.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 27 listopada 2018, 14:17
W sumie Oreo nawet fajnie brzmi. Problem jest w tym, że dzieciak byłby kojarzony z ciastkami.
Peace!
Odpisz
27 listopada 2018, 16:15
@Kacchan: I to, że oreo trzeba najpierw polizać i zamoczyć.
Odpisz
28 listopada 2018, 22:46
@sliwak2001: nie chce mieć z tym nic wspólnego
Odpisz
3 grudnia 2018, 23:50
@Polalak: ?
Odpisz
16 września 2018, 08:45
Można pomyśleć że odbierze darmowe 😁
Odpisz
27 listopada 2018, 07:51
@heroder55:
Odpisz
27 listopada 2018, 17:55
@KubaK1975:
Odpisz