Późna noc, wchodzi facet do baru i siada koło lady. Podchodzi do niego barman i zaczyna rozmowę...
- Kim jesteś? Jakoś Cię tutaj wcześniej nigdy nie widziałem...
- Moje imię to Jacek, straciłem pracę...
- A gdzie pracowałeś?
- Byłem konsultantem...
- A co robi konsultant?
- By być konsultantem, trzeba myśleć logicznie.
- Myśleć logicznie?
- Może wyjaśnię Ci to w praktyce... Masz psa?
- Tak!
- To znaczy, że kochasz zwierzęta.
- Tak! Zgadza się!
- Jeśli kochasz zwierzęta, to musisz naprawdę mocno kochać swoje dzieci.
- Oczywiście.
- Więc jeśli masz dzieci. Musisz mieć żonę.
- Tak mam piękną żonę!
- Jeszcze jedno pytanie. Jeśli masz żonę to znaczy, że nie jesteś GEJEM, prawda?
- Prawda! Skąd to wszystko wiesz?
- To właśnie jest logiczne myślenie.
- Zdumiewające!
- Ok. To ja może idę poszukać nowej pracy.
- Powodzenia mistrzu!
Pięć min po wyjściu konsultanta, do baru podszedł inny gość i pyta barmana:
- Kim był facet, który przed chwilą wychodził?
- Jest konsultantem. Nauczył mnie logicznie myśleć!
- Logicznie myśleć?
- Tak. Patrz, wyjaśnię ci to.
- Ok.
- Masz psa?
- Nie!
- To znaczy, że jesteś gejem!
- W Walentynki zrobiono w naszej firmie ankietę i okazało się, że na romantyczny wieczór walentynkowy najwięcej osób chciałoby pójść ze mną.
- To gratulacje, powinieneś się cieszyć!
- Nie do końca, w firmie nie ma ani jednej kobiety...
Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc "Teraz twoja kolej". Brrr!!! Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach...
W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.
Rosjanin przyjeżdża do gułagu. Strażnik przyjmuje go i pyta:
- Według papierów dostałeś 50 lat, za co?
- Strażniku, powiedziałem, że Stalin jest kretynem.
- I za to dostałeś 50 lat?
No tak, 10 za obrazę Kremla, 10 za obrazę matki ojczyzny, 15 za obrazę Stalina i 15 za rozpowszechnianie tajemnicy państwowej.
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
Komentarze
Odśwież22 listopada 2021, 01:58
za łonowe... a sa jeszcze ręce i nogi, no nie?
Odpisz
14 sierpnia 2018, 23:51
Zostawały łonowe
Odpisz
15 sierpnia 2018, 07:53
@BetonowyMur: Albo pod pachami.
Odpisz
Edytowano - 15 sierpnia 2018, 21:00
@BetonowyMur: Wyobrażacie sobie ciągnięcie kogoś za włosy łonowe albo pod pachami? Bo ja nie
Odpisz
15 sierpnia 2018, 21:04
@PozajmowaliNajlepszeNicki: Jesli sa wystarczajaco dlugie to czemu nie xD
Odpisz
15 sierpnia 2018, 22:28
@PozajmowaliNajlepszeNicki: Wiesz, widywałem ludzi którzy sobie z nich zaplatali warkocze...
Odpisz
16 sierpnia 2018, 00:19
@darcus: Co...
Odpisz
16 sierpnia 2018, 00:25
@BetonowyMur: To jest seksi <3
Odpisz
16 sierpnia 2018, 14:38
@darcus: Darcus wracaj do domu, jesteś pijany
Odpisz
16 sierpnia 2018, 21:10
@Verneo: Najarany*
Alkohol to paskudztwo. Tylko zioło.
Odpisz
26 sierpnia 2018, 14:56
@darcus: Pytam się znowu. Co zrobiłeś z prawdziwym Darcusem?
Odpisz
26 sierpnia 2018, 14:58
@Grzechoooo: Odpowiedź się nie zmieniła.
Odpisz
28 sierpnia 2018, 22:08
@Grzechoooo: po kilku latach na jeja u użytkownika może pojawić się choroba animesec
Odpisz
29 sierpnia 2018, 01:55
@Polalak: Wypraszam sobie!
Odpisz
29 sierpnia 2018, 11:25
@Polalak: Ta wasza poje**na dyskusja mnie rozwala XDD Leżę
Odpisz