Żona bankiera wpada z niespodziewaną wizytą do męża do pracy. Zastaje go z sekretarką na kolanach. Bankier bez zmrużenia oka dyktuje list:
"... i na koniec, szanowna Rado Nadzorcza, zwracam uwagę na to, iż nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie. Nie jestem w stanie pracować bez drugiego fotela w gabinecie."
- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące - mówi baca, oprowadzając turystów.
- Baco, a skąd wiecie to z taką dokładnością?
- A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i mówił, że mają dwa miliony.
Premier przechadza się po Warszawie wraz ze swoją żoną. Oglądając wystawy sklepowe mówi do żony:
- Popatrz! Spodnie 50zł, koszulka 40zł, futro 150zł. Nie wiem o co ludziom chodzi, że jest tak źle, jest dość tanio. Wszyscy mówią, że nikogo na nic nie stać.
Żona popatrzyła na męża z ogromną czułością, jak tylko kobieta potrafi i mówi:
- Kochanie. To jest pralnia.
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Komentarze
Odśwież15 października 2018, 17:52
Jeszcze nie skończyłeś podstawówki*
Odpisz
18 października 2018, 21:18
@darcus: jeszcze jesteś małym plemnikiem
Odpisz
18 października 2018, 21:24
Człowiek nie jest kontynuatorem plemnika z którego powstał ,-,
Odpisz
16 października 2018, 15:11
hehe
Odpisz
23 października 2018, 11:11
@Rafcio3325: 😂😂
Odpisz
6 maja 2018, 13:48
To chyba Ja mam to skierowanie.
Odpisz
14 października 2018, 19:47
@lukeniu666: Na który wiek?
Odpisz
14 października 2018, 22:40
@WielkiSpod: XXIII
Odpisz