Hillary Clinton złamała rękę...

Hillary Clinton złamała rękę poślizgnąwszy się w wannie w hotelu w Indiach. Putin już trzeci dzień udaje, że nie miał z tym nic wspólnego.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar MarekKlosowski

8 października 2020, 10:59

Breżniew wzywa ludzi z KGB.
- Zróbcie porzadek z tymi zmianami czasu ! dzwonię do królowej brytyjskiej z życzeniami urodzinowymi, a tam mówią, ze urodziny miała wczoraj. Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po zamachu a tam jeszcze zamachu nie było !

Avatar AhadiTheLioness

19 grudnia 2018, 16:57

Nie kumam XD

Avatar
Konto usunięte

21 grudnia 2018, 07:55

@AhadiTheLioness: to po co to pisałeś?

Avatar Muffinka17

22 grudnia 2018, 17:45

@AhadiTheLioness: XD jest to graficzne przedstawienie momentu, kiedy coś nas bawi
Teraz już kumasz XD?

Avatar Rafcio3326

11 stycznia 2019, 15:55

a Ty po co pisałeś że on pisał?

Avatar
Konto usunięte

12 stycznia 2019, 20:51

@Rafcio3326: żeby nie mógł usunąć

Avatar blopp

19 grudnia 2018, 16:02

dobre

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jaka jest temperatura w Szwajcarii?
- Pokojowa!

Zobacz cały dowcip

Waldek łyknął 50 gram wódki "na odwagę", ale niezbyt mu to pomogło podczas rozmowy z funkcjonariuszem drogówki.

Zobacz cały dowcip

W Walentynki kobieta pyta:
- Czy mają państwo w sprzedaży kartki pocztowe z napisem "Kocham tylko Ciebie"?
- Tak mamy...
- Poproszę 15 sztuk...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.

Zobacz cały dowcip

Student medycyny odbywa staż w Pogotowiu Ratunkowym. Odbiera telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili mkną w karetce - on, pielęgniarka i oczywiście kierowca-sanitariusz. Stres, trema, wilgotne dłonie…
W pewnej chwili kierowca kurczowo łapie się dłońmi za gardło, zaczyna charczeć i wybałuszać oczy. Pielęgniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami, po czym wszystko się uspokaja. Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa.
Po chwili sytuacja się powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące z orbit oczy… Znów w ruch idzie walizka i znów kierowca zachowuje się normalnie.
Student nie wytrzymuje:
- Co się Panu stało? Może jakoś mogę pomoc?
- Eeee…, e…, ja tylko tak się z siostra drażnię… no bo wczoraj jej mąż się powiesił…

Zobacz cały dowcip

- Czym różnią się programiści od polityków?
- Programistom płacą tylko za programy, które dają działają.

Zobacz cały dowcip