Matka miała 3 córki: Akację, Jabłonkę i Cegiełkę.
Pewnego dnia przychodzi do niej jedna córka i się pyta:
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imię Akacja?
- Bo gdy byłaś mała spadł ci na czoło liść Akacji.
Po chwili przybiega druga córa i zadaje podobne pytanie.
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imię Jabłonka?
- Bo gdy byłaś mała spadł ci na czoło liść Jabłoni.
Na końcu przybiega trzecia córa i się pyta:
- Łebełebełebe?
Ojciec piątki dzieci wygrał zabawkę w loterii. Zawołał swoje dzieciaki i spytał, które z nich powinno otrzymać prezent:
- Kto jest najbardziej posłuszny? - spytał - Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko, co każe?
Pięć głosików odpowiedziało jednocześnie:
- Dobra, tato, możesz zatrzymać zabawkę.
Stary profesor, laureat nagrody nobla z fizyki, jeździł po kraju i udzielał wykładów na temat swoich odkryć. Był tym znużony, bo z wykładów mało kto rozumiał cokolwiek. Mało tego, przez cały czas nikt nie zadał nawet żadnego pytania. Po latach takiego życia bardzo zaprzyjaźnił się ze swoim szoferem. Zaczął nawet zabierać go na wykłady. Czuł się jednak coraz bardziej zmęczony i wypalony. Pewnego razu szofer zaproponował:
- Po tylu latach i tylu odsłuchanych wykładach, znam każde słowo na pamięć. Zamieńmy się rolami. Ja będę udawał profesora, a Pan - szofera. Usiądzie pan wygodnie z tyłu widowni i odpocznie w trakcie wykładu. Pytań przecież i tak nikt nie zadaje.
Tak tez, zrobili. Szofer radził sobie świetnie jako mówca, a profesor odpoczywał.
Pewnego razu na jednym z wykładów, pewien arogancki student postanowił obnażyć niewiedzę profesora. Przeprowadził kilkuminutowy wywód, na temat deterministycznej interpretacji mechaniki kwantowej zakończony pytaniem. Stał z irytującym uśmieszkiem i czekał na potknięcie. Szofer, stojący na mównicy zastanowił się chwilę i odparł...
- To pytanie jest tak banalnie proste, że poproszę o odpowiedź mojego szofera, który siedzi z tyłu.
Astronom mówi do żony:
- Kochanie, twój tyłek jest jak Jowisz.
- Taki piękny?
- Nie, gazowy olbrzym.
- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!
- Dzisiaj taki piękny dzień, środek tygodnia, słońce, woda, złoty piasek...
- Nie filozofuj tylko napełniaj betoniarkę!
W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.
Komentarze
Odśwież7 lutego 2019, 22:18
Kumacie o co chodzi z tym łebełebełebeebe po jej na czoło gdy się urodziła spadła cegra xdddf
Odpisz
4 czerwca 2018, 00:36
Hmm..ile one mogły mieć lat?A może miesięcy,skoro jeszcze prawdopodobnie nie miały imion.Raczej takie małe dziecko nie przeżyje uderzenia w głowę cegłą..
Odpisz
18 czerwca 2018, 10:41
@MangoMK: Matko swięta to tylko żart
Odpisz
18 czerwca 2018, 10:40
XDD
Odpisz
9 czerwca 2018, 09:52
Ładnie tak ściągać suchary od cyber mariana?!😡😠
Odpisz
9 czerwca 2018, 18:36
Marian ekranizuje stare żarty
Odpisz
7 lutego 2019, 22:19
a kto jest
Odpisz
Edytowano - 3 czerwca 2018, 23:53
- Bo gdy byłaś mała spadł ci na czoło listek Cegły.
Odpisz
1 czerwca 2018, 11:32
Serio przeszło? Przecież to stary żart i pojawił się wiele razy.
A poza tym, co ma znaczyć "łebełebełebe"? To jest jaliś język starożytnych plemion Afrykańskich?
Odpisz
1 czerwca 2018, 18:41
@ewelkapl: skoro spadła jej na głowę cegła?
Odpisz
3 czerwca 2018, 13:51
@Szczesliwy_Wielorybek: Dziecko któremu spadłaby na głowę cegła miałoby raczej problemy z wymową i nie mówiłoby "łebełebe", tylko powiedzialo by coś bodobnego do tego, co chciałoby powiedzieć.
Odpisz
18 stycznia 2018, 07:11
Było wiele razy.
Odpisz
29 stycznia 2018, 19:50
@ewelkapl: No więc odwiedziliśmy to dobitnie.
Odpisz
3 czerwca 2018, 13:16
@lukeniu666: *potwierdziliśmy
Odpisz
1 czerwca 2018, 10:30
Ciekawe, gdzie była wtedy z Cegiełką, pewnie na budowie, kto ku*wa naraża życie dziecka?
Odpisz
3 czerwca 2018, 13:13
@Vextrial: zgłaszam to do prokuratury
Odpisz
17 stycznia 2018, 21:32
było
Odpisz
17 stycznia 2018, 21:35
potwierdzam
Odpisz
17 stycznia 2018, 21:39
@lukeniu666: też potwierdzam
Odpisz
18 stycznia 2018, 10:20
Potwierdasz własny komentarz?
Ok .-.
Odpisz
19 stycznia 2018, 22:46
Potwierdzam potwierdzenie
Odpisz
28 stycznia 2018, 20:39
@lukeniu666: Potwierdzam potwierdzone potwierdzenie
Odpisz
1 czerwca 2018, 09:09
@BATQUINN: siema tu przyszłość
Odpisz
1 czerwca 2018, 09:13
potwierdam potwierdzenie potwierdzenia
Odpisz
1 czerwca 2018, 20:51
@Relixer: było
Odpisz
3 czerwca 2018, 11:13
@BetonowyMur: potwierdzam potwierdzenie potwierdzenia potwierdzenia
Odpisz