Matka miała 3 córki: Akację,...

Matka miała 3 córki: Akację, Jabłonkę i Cegiełkę.
Pewnego dnia przychodzi do niej jedna córka i się pyta:
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imię Akacja?
- Bo gdy byłaś mała spadł ci na czoło liść Akacji.
Po chwili przybiega druga córa i zadaje podobne pytanie.
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imię Jabłonka?
- Bo gdy byłaś mała spadł ci na czoło liść Jabłoni.
Na końcu przybiega trzecia córa i się pyta:
- Łebełebełebe?

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar nickever123

7 lutego 2019, 22:18

Kumacie o co chodzi z tym łebełebełebeebe po jej na czoło gdy się urodziła spadła cegra xdddf

Avatar MangoMK

4 czerwca 2018, 00:36

Hmm..ile one mogły mieć lat?A może miesięcy,skoro jeszcze prawdopodobnie nie miały imion.Raczej takie małe dziecko nie przeżyje uderzenia w głowę cegłą..

Avatar jakis_polski_janusz

18 czerwca 2018, 10:41

@MangoMK: Matko swięta to tylko żart

Avatar jakis_polski_janusz

18 czerwca 2018, 10:40

XDD

Avatar
Konto usunięte

9 czerwca 2018, 09:52

Ładnie tak ściągać suchary od cyber mariana?!😡😠

Avatar rozwalgo

9 czerwca 2018, 18:36

Marian ekranizuje stare żarty

Avatar nickever123

7 lutego 2019, 22:19

a kto jest

Avatar Tevoka

Edytowano - 3 czerwca 2018, 23:53

- Bo gdy byłaś mała spadł ci na czoło listek Cegły.

Avatar ewelkapl

1 czerwca 2018, 11:32

Serio przeszło? Przecież to stary żart i pojawił się wiele razy.
A poza tym, co ma znaczyć "łebełebełebe"? To jest jaliś język starożytnych plemion Afrykańskich?

Avatar Szczesliwy_Wielorybek

1 czerwca 2018, 18:41

@ewelkapl: skoro spadła jej na głowę cegła?

Avatar ewelkapl

3 czerwca 2018, 13:51

@Szczesliwy_Wielorybek: Dziecko któremu spadłaby na głowę cegła miałoby raczej problemy z wymową i nie mówiłoby "łebełebe", tylko powiedzialo by coś bodobnego do tego, co chciałoby powiedzieć.

Avatar ewelkapl

18 stycznia 2018, 07:11

Było wiele razy.

Avatar lukeniu666

29 stycznia 2018, 19:50

@ewelkapl: No więc odwiedziliśmy to dobitnie.

Avatar lukeniu666

3 czerwca 2018, 13:16

@lukeniu666: *potwierdziliśmy

Avatar Vextrial

1 czerwca 2018, 10:30

Ciekawe, gdzie była wtedy z Cegiełką, pewnie na budowie, kto ku*wa naraża życie dziecka?

Avatar BetonowyMur

3 czerwca 2018, 13:13

@Vextrial: zgłaszam to do prokuratury

Avatar
Konto usunięte

17 stycznia 2018, 21:32

było

Avatar lukeniu666

17 stycznia 2018, 21:35

potwierdzam

Avatar
Konto usunięte

17 stycznia 2018, 21:39

@lukeniu666: też potwierdzam

Avatar Davido

18 stycznia 2018, 10:20

Potwierdasz własny komentarz?
Ok .-.

Avatar lukeniu666

19 stycznia 2018, 22:46

Potwierdzam potwierdzenie

Avatar BATQUINN

28 stycznia 2018, 20:39

@lukeniu666: Potwierdzam potwierdzone potwierdzenie

Avatar
Konto usunięte

1 czerwca 2018, 09:09

@BATQUINN: siema tu przyszłość

Avatar Relixer

1 czerwca 2018, 09:13

potwierdam potwierdzenie potwierdzenia

Avatar BetonowyMur

1 czerwca 2018, 20:51

@Relixer: było

Avatar SaddyPandaPL

3 czerwca 2018, 11:13

@BetonowyMur: potwierdzam potwierdzenie potwierdzenia potwierdzenia

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Dwóch młodych ludzi rozmawia w okopach.
- Jak się tutaj znalazłeś?
- Jestem kawalerem, lubię wojnę, więc poszedłem na ochotnika. A ty?
- Jestem żonaty, lubię spokój, więc poszedłem na ochotnika.

Zobacz cały dowcip

Mężczyzna niewielkiego wzrostu na dysko upatrzył sobie piękną blondynkę i prosi ją do tańca.
Ona zmierzyła go od stóp do głowy i mówi:
- Ja nie tańczę z dzieckiem.
- O przepraszam. Ja nie widziałem, że pani w ciąży.

Zobacz cały dowcip

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- ŻEGNAJ, już nie mam kasy!!!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?

Zobacz cały dowcip

- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.

Zobacz cały dowcip

Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.

Zobacz cały dowcip