Leżą sobie sztućce na stole....

Leżą sobie sztućce na stole. Nagle odzywa się Łyżka:
- Przepraszam, ale jak się pan nazywa? Ma pan taką bujną czuprynę...
- Widelec, a cóż za krągła panienka mnie pyta?
- Jestem Łyżka, a pan? Jest pan taki... Ostry...
- Janusz.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Ptaszor290

27 grudnia 2017, 12:31

ale gówno!

Avatar Nessu

20 grudnia 2017, 01:35

Człek chciał pomóc,a wy go hejtujecie.. to jest właśnie Polska..

Avatar olgula

20 grudnia 2017, 16:01

@Nessu: nie żeby coś ale komentarzem się nie odpowiada ;)

Avatar Nessu

20 grudnia 2017, 16:48

@olgula: ojej tylko nie to.. źle kliknąłem

Avatar olgula

20 grudnia 2017, 20:03

@Nessu: no tylko mówie tak na przyszłość bo zdażają się ludzie którzy nie wiedzą ;-;

Avatar Nessu

21 grudnia 2017, 01:42

@olgula: kocham cie

Avatar Doczek

11 grudnia 2017, 14:55

Ja? Nóż! Wychodzi Janusz dla niekumatych

Avatar
Konto usunięte

12 grudnia 2017, 18:34

@Doczek: Nikt się ciebie nie pytał

Avatar Defcior

15 grudnia 2017, 20:48

@Doczek: a kto cię pytał? 🤔

Avatar jejpiotrek2727

16 grudnia 2017, 18:29

@Defcior: a ktoś Was pytał?

Avatar baarts

28 grudnia 2017, 05:36

Po to jest internet, żeby publikować coś bez pytania.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Stirlitz szedł nocą przez las. Nagle zobaczył na drzewie świecące oczy.
- Sowa - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś sowa - pomyślał Bormann.

Zobacz cały dowcip

- Mama pyta Jasia:
- Jasiu, czemu przykleiłeś na spód hulajnogi zdjęcie polskich piłkarzy?
- Dlatego, że będę mógł jechać po reprezentacji Polski, nie używając słów.

Zobacz cały dowcip

Co mówi policjant, kiedy jest na basenie?
- Dowody proszę!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
Na to drugi:
- A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
A trzeci chłopiec mówi:
- Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!

Zobacz cały dowcip

- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.

Zobacz cały dowcip