Obudziłem się obok brzydkiej...

Obudziłem się obok brzydkiej laski, którą wyrwałem wczoraj w klubie. Obudziłem ją i zapytałem:
- Pewnie umierasz z głodu. Masz ochotę wyjść i zjeść coś na mieście?
- Bardzo chętnie!
- OK, tylko nie zapomnij zamknąć za sobą drzwi.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Niewieszomnie

30 lipca 2018, 00:53

Coś mi nie pasuje
Brzydkiej laski czy to jest możliwe bo zdaje mi się że te dwa słowa się niszczą

Avatar darcus

24 kwietnia 2018, 11:36

A to kutafon... 5/5

Avatar baarts

24 kwietnia 2018, 23:21

@darcus: Kto jak kto, ale ty powinieneś wiedzieć. 1/1*

Avatar darcus

24 kwietnia 2018, 23:24

@baarts: Ja nic nie powinienem, idź się ugryź.

Avatar MrCC4

24 kwietnia 2018, 20:41

DESTROYED IN SECONDS

Avatar PanPytajnik

24 kwietnia 2018, 20:41

Ja to bym poprosił jeszcze o adres knajpy, żeby wiedzieć gdzie nie chodzić przez jakiś czas. 4/5

Avatar lech89

24 kwietnia 2018, 10:00

:D

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Co się robi, kiedy anarchiści biją się z policją?
- Pomaga się.
- Której stronie?
- Obu.

Zobacz cały dowcip

Przy zakupie auta:
- Obejrzałem to auto które ma być sprzedane i widzę w nim tylko jeden plus. Na akumulatorze.

Zobacz cały dowcip

Powiedziałem dziewczynie, że za wysoko namalowała sobie brwi.
Wyglądała na zaskoczoną...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

W restauracji niezadowolony klient przywołuje kelnera:
- Ten obrus jest brudny. Proszę go wymienić!
- Nie mamy już czystych obrusów.
- To proszę odwrócić go na drugą, czystą, stronę.
- A czy szanowny pan myśli, że obrus ma trzy strony?

Zobacz cały dowcip

- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...

Zobacz cały dowcip

*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.

Zobacz cały dowcip