Policjant w szpitalu...

Policjant w szpitalu przesłuchuje straszliwie pobitego faceta.
- Jakim cudem zebrał pan taki wpierdol?
- Jechałem sobie metrem i jadłem taki świeży, cieplutki, aromatyczny pasztecik. Zapach rozprzestrzeniał się we wszystkich kierunkach i zdałem sobie sprawę, że pasażerowie tego pociągu mnie nienawidzą. A ja jadłem i się oblizywałem! A kiedy pasztecik się skończył, wszyscy westchnęli z ulgą. Wtedy wyciągnąłem drugiego.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Olisiu309

17 stycznia 2018, 11:04

Cdn . zjada kazdy sie na niego rzuca gdy ten otwiera kolejny PASZTECIK. Dobre to

Avatar Olisiu309

17 stycznia 2018, 11:05

@Olisiu309: zgon

Avatar TheMJawesome

27 stycznia 2018, 14:45

@Olisiu309: nie

Avatar xKotel

1 stycznia 2018, 14:25

Pasztet PROFi! Tylko 4,99 dolarów!

Avatar Kacper1256

31 grudnia 2017, 14:42

zajebiste XD

Avatar Saruuuuu

31 grudnia 2017, 12:19

😂😂😂

Avatar darcus

1 stycznia 2018, 00:48

Avatar SowingSeason

6 stycznia 2018, 10:47

@Saruuuuu: Won z tymi emotkami z Jeja

Avatar Agario

9 lutego 2018, 10:47

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Dlaczego EA to najgorsza Amerykańska firma produkująca gry?

- Bo Ubisoft jest we Francji.

Zobacz cały dowcip

Kilka dni temu, na plaży, ktoś machał w moją stronę, ale nie wiedziałem, czy to do mnie, czy do kogoś za mną. Skończyło się na tym, że straciłem swoją pracę jako ratownik.

Zobacz cały dowcip

Co to jest: Wisi u sufitu i grozi?
- Żarówka firmy Osram.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Widziałem dwóch walczących niewidomych. Krzyknąłem:
- Stawiam stówę na tego z nożem!
Rozbiegli się.

Zobacz cały dowcip

- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!

Zobacz cały dowcip

Żeby rozweselić spiętego pacjenta, dentysta mówi:
- Zakładam lateksowe rękawiczki, które Chińczyk robi w ten sposób, że moczy ręce w lateksie, a potem je suszy.
Pacjent nie reaguje. Po pewnym czasie pacjenta zaczyna obłędnie się śmiać.
- Tak rozbawił pana mój dowcip o rękawiczkach?
- Nie. Ale przypomniałem sobie jak Chińczyk robi prezerwatywy.

Zobacz cały dowcip