W przedziale pociągowym siedziała matka z córką, a na przeciwko pewien facet. Podczas jazdy córka pierdnęła sobie, a że nie uczyniła tego po cichu, matka chcąc się wytłumaczyć mówi do faceta:
- Ale piorun gdzieś mocno uderzył.
Facet na to:
- To musiał chyba trafić w gówno, bo tak strasznie śmierdzi.
Do radia dzwoni słuchaczka:
- Znalazłam dziś na ulicy portfel. W środku był tysiąc złotych i prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski.
I w związku z tym mam wielką prośbę...
byście puścili panu Stasiowi jakąś fajną piosenkę.
Podczas dłuższego wyjazdu żona kontrolnie dzwoni do męża:
- Karmisz kota?
- Tak.
- A rybki?
- Kochanie... To nie był łatwy wybór.
- Czym różnią się programiści od polityków?
- Programistom płacą tylko za programy, które dają działają.
- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona lekcja?
- Odwołana!
Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.
Komentarze
Odśwież24 stycznia 2018, 07:23
To kto ulepi pierogi na święta?
Odpisz
24 stycznia 2018, 19:37
@Wielki_Cezarz_Kapust: kupimy gotowe
Odpisz
26 stycznia 2018, 14:34
@lukeniu666: Sklepowe.
Odpisz
7 września 2019, 12:57
@lukeniu666: gotowe są dla słabeuszy
Odpisz
25 stycznia 2018, 09:34
powinna być teściowa
Odpisz
25 stycznia 2018, 09:42
@Yukiterku: Przecież teściowa ojca to dla syna babcia
Odpisz