Żona do męża: - Z klatki...

Żona do męża:
- Z klatki schodowej coś strasznie śmierdzi. Pewnie coś tam zdechło.
- Eee, to pewnie sąsiedzi coś gotują.
- Idź i sprawdź.
Mąż idzie, za kilka minut wraca i mówi:
- Oboje mieliśmy rację. Coś tam zdechło i teraz sąsiedzi to gotują.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Szortek

5 kwietnia 2018, 09:35

XDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXD DOBRE POMARAŃCZOWE XDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXDXD

Avatar mr_drewniak

2 kwietnia 2018, 20:55

Boże

Avatar BetonowyMur

2 kwietnia 2018, 21:09

@mr_drewniak: Bóg nie zagląda na Jeja.pl

Avatar mr_drewniak

3 kwietnia 2018, 12:44

Avatar JaToTen

1 kwietnia 2018, 12:15

Żona somsiadowi zdechła.

Avatar BetonowyMur

1 kwietnia 2018, 19:31

@JaToTen: Szkoda żeby mięso się zmarnowało

Avatar BetonowyMur

1 kwietnia 2018, 11:58

Combo

Avatar
Konto usunięte

1 kwietnia 2018, 08:10

Kurczak do rosołu lol

Avatar
Konto usunięte

1 kwietnia 2018, 03:43

hehe

Avatar Patrgos

20 listopada 2017, 13:57

#Best of all

Avatar Szczurowski

17 września 2017, 12:03

Śmiechłam

Avatar iger3

17 września 2017, 15:33

@Szczurowski: Cieszę się ;)

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

[przed medytacją] Chcę kogoś zabić.
[po medytacji] Dokładnie wiem, kogo.

Zobacz cały dowcip

Szef pyta sekretarki:
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
- Tak wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy więcej faxów...

Zobacz cały dowcip

Przychodzi facet z sanepidu na kontrolę do szpitala psychiatrycznego, a tam wszyscy z kierownicami biegają. Idzie więc do odrynatora i pyta:
- Co się stało, że tam wszyscy z kierownicami biegają?
Ordynator wyjmuje z szuflady kierownicę i mówi:
- Jedziemy sprawdzić!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...

Zobacz cały dowcip

- Dzisiaj taki piękny dzień, środek tygodnia, słońce, woda, złoty piasek...
- Nie filozofuj tylko napełniaj betoniarkę!

Zobacz cały dowcip

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip