Rozmawiają dwa konie w sąsiednich boksach w stajni. Rozmawiają, rozmawiają, aż w pewnym momencie nagle jeden z nich zaczyna niewyraźnie bełkotać. Na to drugi koń:
- Czy mi się wydaje, czy czymś się zapchałeś?
- Owszem.
- Dobry wieczór szanownemu panu. Czy zechce mi pan przekazać wszystkie swoje pieniądze?
- Czy to jest napad?
- Och, nie, wcale nie. Po prostu proponuję opłacalną inwestycję w ochronę zdrowia. Coś jak ubezpieczenie - teraz płaci pan trochę, aby nie płacić za leczenie, które może okazać się dużo droższe.
Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.
- A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? - pyta lekarz.
- U kręgarza.
- U kręgarza?! - wyśmiał go lekarz - To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?
- Poradził, żebym przyszedł do pana.
- Dzisiaj taki piękny dzień, środek tygodnia, słońce, woda, złoty piasek...
- Nie filozofuj tylko napełniaj betoniarkę!
- Pospiesz się, rząd sprzedaje węgiel który kupił za granicą!
- Spokojnie, nie pali się...
- Mój wujek z Ameryki przysyła mi co roku na urodziny 100$. Teraz za PiSu to 500 zł a za Tuska było to tylko 400.
Komentarze
Odśwież16 maja 2018, 17:08
Moim zdaniem dziewczyna będzie zadowolona z powodu pewnej różnicy ;)
Odpisz
16 maja 2018, 17:28
@biskupdec: Nie znam się, ale chciałbyś być nabity na pal?
Odpisz
16 maja 2018, 19:08
@Ensis: Raczej nie :P
Aczkolwiek nie jestem dziewczyną i się nie znam na pewnych sprawach :)
Odpisz
16 maja 2018, 23:29
@biskupdec: Ja niby też, ale podobno poród to nic przyjemnego, to można by to porównać rozmiarowo do wkładania dziecka spowrotem... chyba
Odpisz