- Kochanie, zebrałam całą torbę...

- Kochanie, zebrałam całą torbę swoich ubrań do oddania potrzebującym.
- Po co? Nie prościej jest je wyrzucić?
- Wyrzucić? Przecież są na świecie biedni i głodni ludzie, którym mogą się one przydać.
- Uwierz mi, nikt, na kogo będą pasować twoje ciuchy, nie jest głodny.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar kazdan480

9 lipca 2017, 00:02

?

Avatar Monster_

9 lipca 2017, 07:00

@kazdan480: Jest gruba (duże ciuchy)

Avatar kazdan480

10 lipca 2017, 19:15

@Monster_: Dzięki

Avatar geralt735

15 lipca 2017, 23:11

@kazdan480: Czyżby Zwiadowcy?

Avatar kazdan480

15 lipca 2017, 23:15

@geralt735: Czyżby swastyka?

Avatar geralt735

15 lipca 2017, 23:36

@kazdan480: Swarożyca. Ale tak, swastyka.

Avatar kazdan480

16 lipca 2017, 17:34

@geralt735: Will Treaty,Zwiadowca

Avatar geralt735

16 lipca 2017, 18:06

@kazdan480: Geralt z Rivii, wiedźmin.

Avatar Cypeq

23 lipca 2017, 16:03

@kazdan480: Zwiadowcy <3

Avatar
Konto usunięte

23 lipca 2017, 17:41

@Cypeq: Uwielbiam Zwiadowców.

Avatar Cypeq

24 lipca 2017, 06:56

Właśnie jestem w drodze na obóz na podstawie zwiadowców
www(kropka)koloniena5(kropka)pl

Avatar
Konto usunięte

24 lipca 2017, 07:28

@Cypeq: Daj znać jak będzie, bo też za rok chciałam pojechać :D

Avatar Cypeq

24 lipca 2017, 08:35

Jadę juz trzeci raz, ogółem za****ście!

Avatar
Konto usunięte

24 lipca 2017, 10:10

@Cypeq: To się spotykamy za rok XD

Avatar Cypeq

24 lipca 2017, 22:18

k c:

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

W restauracji kelner podchodzi do klienta:
- Pana kieliszek jest pusty, chce pan jeszcze jeden?
- Panie! Po co mi dwa puste kieliszki?

Zobacz cały dowcip

- Synu, co tam masz?
- Wenę.
- Przecież to skrzynka wódki!
- A co ja powiedziałem?

Zobacz cały dowcip

Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
Francuz zaprasza go do okna:
- Widzi pan tę autostradę?
- Tak.
- Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi. Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu:
- Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana... Polski minister podchodzi do okna:
- Widzi pan tam autostradę?
- Nie.
- No właśnie.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.

Zobacz cały dowcip

Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.

Zobacz cały dowcip

- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.

Zobacz cały dowcip