Pewien pan szedł przez miasto i nagle strasznie zachciało mu się sikać. W pobliżu nie było żadnej toalety, a do domu daleko, więc poszedł za mur kościelny. Akurat kiedy sikał, niedaleko przechodziła zakonnica, podeszła do niego i się zapytała:
- Czy mogę chwycić twoje jajko?
Pan pomyślał: "Pewnie nigdy nie miała w ręku" i zgodził się.
- Czy mogę chwycić twoje drugie jajko? - zapytała zakonnica.
- Owszem.
Więc zakonnica chwyciła je i uderzając nimi o siebie powiedziała:
- Nie si-ka-my przy ko-ście-le!
Przychodzą dwa termity do restauracji. Kelner pyta:
- Co dla państwa?
- Stolik dla dwojga.
Jaka jest różnica pomiędzy wróżką a czarownicą?
- Co najmniej 30 lat
Środek nocy, małżonkowie leżą w łóżku.
Mąż szepcze: Kochanie poświntuszymy?
Żona zaspanym głosem: Głowa mnie boli, mam niskie ciśnienie...
Mąż: Śpij, śpij... ja przez telefon rozmawiam.
Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?
I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.
U mechanika:
- Będzie Pani potrzebowała nową skrzynię biegów.
- A co to skrzynia biegów?
- I to nie jedną...
W restauracji niezadowolony klient przywołuje kelnera:
- Ten obrus jest brudny. Proszę go wymienić!
- Nie mamy już czystych obrusów.
- To proszę odwrócić go na drugą, czystą, stronę.
- A czy szanowny pan myśli, że obrus ma trzy strony?
Komentarze
Odśwież20 sierpnia 2017, 08:31
Na początku przeczytałem „pingwin” zamiast „pewien pan”, hah. Tylko uderzanie jajkami jakoś nie pasowało.
Odpisz
2 lipca 2017, 03:07
koś-cie-le chyba ;v
Odpisz
16 sierpnia 2017, 11:18
Jesli chodzi ci o niepoprawne ulozenie sylab to dla twojej informacji jest wiele wyrazow ktore mozna podzielic na sylaby na kilka sposobow.
Odpisz
16 sierpnia 2017, 11:42
@DeXxu: dlatego dopisałam ,,chyba,, ^-^
Odpisz
16 sierpnia 2017, 16:13
Ok ;)
Odpisz
16 sierpnia 2017, 11:00
Na serio, słyszałem ten dowcip od rodziców kiedy byłem w podstawówce... A mam już magistra
Odpisz