Afganistan. Góry.
Mały oddział żołnierzy radzieckich został okrążony przez miejscowych partyzantów.
Dowódca zarządza:
- Musimy zostawić kogoś, kto będzie pozostałych osłaniał. W ten sposób mamy szansę dotrzeć do swoich. Temu, kto się zgłosi na ochotnika, zostawimy hełm, trzy granaty i automat. Jeżeli trzeba będzie, wyprawimy potem uroczysty pogrzeb, damy pośmiertnie odznaczenia bojowe. Ktoś na ochotnika?
Zgłasza się Gruzin:
- Zostanę, ale pod warunkiem, że nie zostawicie mi jednego hełmu i trzech granatów, a trzy hełmy i jeden granat.
Zgodzili się, zostawili Gruzina z trzema hełmami i jednym granatem i odpełzli niepostrzeżenie ku swoim.
Minęła godzina, a nie usłyszeli żadnego wystrzału ani żadnego wybuchu.
Zdziwieni wrócili z powrotem, patrzą: siedzi Gruzin, wokół niego pełno broni, mundurów, suchego prowiantu.
Opodal siedzą na wpół goli partyzanci, a Gruzin, mieszając hełmami, krzyczy:
- Prawo, lewo, góra, dół. Kto powie, gdzie jest granat?
Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you speak English?
- Hee?!
Pytają następnego:
- Do you speak English?
- Hee?!
I następnego:
- Do you speak English?
- Yes, I do.
- Hee?!
Rozmawiają dwie krowy:
- Muuuuuu!
- Meeeee
- Nie zmieniaj tematu
- Dzień dobry jest dysk SATA?
- Niestety nie ma.
- To IDE
Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach.
- Co pani dolega?
- Mam pług na plecach.
- Orzesz ty!
Pewien Europejczyk zapytał na kanadyjskim forum, dlaczego tak niewielu Kanadyjczyków interesuje się piłką nożną. Dostał taką odpowiedź:
- Chętnie w to wejdziemy, ale z kilkoma zmianami zasad:
1) boisko jest zbyt duże, a aktywność jest tylko na małym obszarze. Należy zmniejszyć boisko,
2) jest zbyt wielu graczy, ponownie tylko niewielka liczba jest aktywna naraz. Wystarczy sześciu w drużynie,
3) będą grać intensywniej, więc konieczne będzie prawo do zmiany składu drużyn na boisku bez ograniczeń,
4) za dużo pieszczenia się, trzeba zliberalizować reguły faulowania,
5) zbyt łatwo zdobywa się gole w pojedynkach jeden na jednego z bramkarzem. Bramka powinna być mniejsza,
6) pokryć boisko lodem.
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 16 kwietnia 2025, 19:56
Uwielbiam kawały o Josipie Gównowidze xD
Odpisz
17 grudnia 2017, 17:51
No jeb*am dosłownie
Odpisz
14 marca 2017, 18:52
no ku*wa jebłem ... akcja w stylu Dolasa
Odpisz
23 sierpnia 2017, 22:22
@Arnos: No hehe
Odpisz
8 lipca 2017, 17:50
Dolas Forever~Together
Odpisz
14 kwietnia 2017, 14:07
nieno super!!!!!!!!!!!!!
Odpisz
21 marca 2017, 08:16
LoL
Odpisz
14 marca 2017, 08:24
fajny
Odpisz
11 marca 2017, 21:52
jebłem xdd
Odpisz
11 marca 2017, 22:31
@Piotro165: Podpowiem. Tutaj nie używa się "xd/XD/xD".
Odpisz
11 marca 2017, 22:32
@Sputnik: samych, na końcu ujdzie
Odpisz
11 marca 2017, 22:55
@Sputnik: czm, przecież to chyba strona internetowa normalna jak każda inna, poza tym nie widziałem czegoś takiego w regulaminie
Odpisz
11 marca 2017, 23:29
Mam na myśli powszechnie panującą tu niepisaną zasadę, że jak ktoś napisze "xd" to jest hejtowany.
Odpisz
12 marca 2017, 00:29
@Sputnik: xd
Odpisz
12 marca 2017, 07:52
@Sputnik: nie jest hejtowany, a nikt nie zamierza przestrzegać twojego widzi mi się 😉
Odpisz
12 marca 2017, 08:21
za emotki też tak jest uważaj
Odpisz
12 marca 2017, 08:28
@Piotro165: nie jest
Odpisz
Edytowano - 14 marca 2017, 18:10
Nowy na Jeja? Sputnik ma trochę racji. Zapomniałem nazwy na tego typu prawo. Nie wiesz, że każda społeczność ma swoje nie pisane prawa?
Odpisz
14 marca 2017, 21:21
@maxmaxi123: no cóż, jakoś pierwsze słyszę o tym a na jeja jestem od dawna
Odpisz
14 marca 2017, 21:22
:O. Można to też z komentarzy pod obrazkami. I po ilości strzałek...
Odpisz