Grupa znajomych wybrała się na wycieczkę w góry. W 1/4 drogi przewodnik spadł ze stromego wzgórza. Cudem wrócili na szlak i zeszli z góry, po czym kupili nowy przewodnik i ruszyli dalej.
Narzeczona do wybranka:
- Po ślubie będziemy się dzielić wszystkimi problemami...
- Ale ja nie mam żadnych!
- Bo jesteś kawalerem.
- Ostatnio, po raz chyba pierwszy, zgodziłem się ze słowami premiera, gdy powiedział, że wszyscy członkowie rządu muszą mieć własne cele.
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Żona dzwoni do męża:
- Gdzie jesteś?
- W pracy.
- Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.
- Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
Komentarze
Odśwież15 kwietnia 2017, 22:23
to jest ZUE
Odpisz
9 marca 2017, 14:53
przeciez boga nie ma...
i ziemia przeciez jest plaska
Odpisz
24 marca 2017, 21:35
@hehineji: chyba zapomniałeś /s
Odpisz
25 marca 2017, 20:06
@Tamron: na tym właśnie polega bait...
Odpisz
26 marca 2017, 16:05
@hehineji: może i tak, ale 28 osób chyba nie zrozumiało
Odpisz
26 marca 2017, 19:53
@Tamron: na tym polega DOBRY bait...
Odpisz
28 marca 2017, 18:38
@hehineji: nie , to sie nazywa ujowy bait
Odpisz
31 maja 2017, 14:03
@Tamron: 41
Odpisz
7 marca 2017, 01:02
było ale śmiechłem ale 5
Odpisz
24 marca 2017, 12:21
@Piotro165: ale ale
Odpisz
24 marca 2017, 12:55
...Aleksandra
Odpisz
Edytowano - 24 marca 2017, 15:07
@Alysha: Nawet śmiechłem
Odpisz
20 sierpnia 2017, 08:08
@Alysha: ...ale ale ale ładna...
Odpisz