Samochodem jedzie mechanik,...

Samochodem jedzie mechanik, elektryk i programista. W pewnym momencie silnik gaśnie, samochód się zatrzymuje.
Mechanik mówi:
- Cholera, pewnie gaźnik się zatkał.
- Eee, nie. To na pewno cewka zapłonowa - stwierdza elektryk.
Programista na to:
- Chłopaki, a gdybyśmy tak spróbowali wysiąść i wsiąść jeszcze raz?

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

1 września 2017, 16:16

to do klasycznego : "ej tata komp się zje*ał , to wyłącz i włącz!!!!"

Avatar bezlada

Edytowano - 1 września 2017, 09:07

Chyba że informatyk wie że jedzie passatem w dizlu i kazał im wysiąść żeby zobaczyli czym jadą i podjeli, że obaj się mylą.

Avatar MineDan

30 sierpnia 2017, 12:29

Typowy informatyk

Avatar
Konto usunięte

8 marca 2017, 17:59

czyli odświeżyć aplikacje :D

Avatar Artcie

25 lutego 2021, 19:00

czemu tyle czerwonych

Avatar
Konto usunięte

25 lutego 2021, 19:16

@Artcie: A ja wiem
To było dawno, wtedy przeważnie dostawałem duzo czerwonych.

Avatar ememems68

3 września 2021, 20:36

to masz zielonego

Avatar
Konto usunięte

3 września 2021, 20:50

@ememems68: Dzięki
Jednak jeszcze ktoś odwiedza te rejony Jeja

Avatar Kiilano

25 października 2022, 16:59

@ememems68: odwiedza odwiedza

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jakie były ostatnie słowa towarzysza Koncuniewa przed popełnieniem samobójstwa?
- Towarzysze! Nie strzelajcie!

Zobacz cały dowcip

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że 30% ludzi na świecie nie ma pracy, a 14% nie ma pieniędzy.

Wniosek: 16% ludzi wspaniale ustawiło się w życiu.

Zobacz cały dowcip

Mama pyta małego dresiarza:
- Synku masz coś do prania?
- Nie, pranie jest spoko.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip