Prawie otarłem się o śmierć....

Prawie otarłem się o śmierć. Napisałem na murze "Murzyni to analfabeci", a chwilę później podeszła do mnie grupka czarnoskórych. Gdyby umieli czytać, byłoby po mnie...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar gura1234

Edytowano - 12 sierpnia 2017, 16:15

dziwne

Avatar
Konto usunięte

1 kwietnia 2017, 09:10

Ja się otarłem o jeszcze większą śmierć. Stalkowałem loszkę i prawie polubiłem jej zdjęcie sprzed roku.

Avatar Lukasgda123

4 marca 2017, 12:00

XD

Avatar
Konto usunięte

1 kwietnia 2017, 07:52

Avatar Sarux

3 kwietnia 2017, 09:43

X
D

Avatar Kivera

25 kwietnia 2017, 19:46

@Sarux: D
X

Avatar DeMajkel

13 maja 2017, 18:16

@Kivera: X D

Avatar
Konto usunięte

21 maja 2017, 12:18

@DeMajkel: D X

Avatar rafal603

31 maja 2017, 14:06

Avatar Filipsss

15 czerwca 2017, 16:57

@Lukasgda123: interesujące mów dalej

Avatar
Konto usunięte

16 czerwca 2017, 08:03

@Filipsss: ok
X X D D

Avatar Filipsss

16 czerwca 2017, 11:04

mówiłem do ciebie? nie? to wyp**rdalaj

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Co oznacza 200 tysięcy podniesionych rąk?
- 100 tysięczną armię francuską.

Zobacz cały dowcip

Najlepsza metoda, żeby nie przytyć, to spożywać posiłki nago przed lustrem. To działa, bo wyrzucą cię z restauracji, zanim dokończysz swoją porcję.

Zobacz cały dowcip

Terrorysta zbłądził w Rzymie w okolicach placu Św. Piotra. Usłyszał kazanie papieża:
- Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował papież.
- Eksplozja? Dobra! - rozpromienił się terrorysta.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.

Zobacz cały dowcip

Został Jasiu wezwany do sądu za rozwalenie domu sąsiadowi.
Sąd pyta sąsiada:
- Co się stało?
- Jasiu rozwalił mi chałupę.
- Nie, to nie prawda. - mówi Jasiu.
- No dobrze, co masz na swoją obronę Jasiu?
- Czołg w stodole.

Zobacz cały dowcip

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:

- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.

- Ile?

- No, zbudowałem budę dla psa.

- No to nie jest źle…

- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.

- Ile?

- Zbudowałem sobie garaż.

- No, to już gorzej, za pokutę…

- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało

- Ile?

- Zbudowałem sobie dom.

- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?

- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.

Zobacz cały dowcip