Siedzą dwie blondynki w barze i zamówiły butelkę Coli. Jedna z blondynek odkręciła butelkę i zaczyna wlewać do szklanki odwróconej do góry dnem. Leje, leje i leje, aż w końcu mówi do drugiej blondynki:
- Ej z tą szklanką jest coś nie tak.
- Jak to, pokaż.
Druga blondynka robi dokładnie to samo co pierwsza, ale po chwili stwierdza:
- Pewnie, że z tą szklanką jest coś nie tak, ona nie ma dna.
Co to jest: Wisi u sufitu i grozi?
- Żarówka firmy Osram.
Moja babcia zawsze twierdziła, że droga do serca mężczyzny prowadzi przez żołądek. No i dlatego ją w końcu wywalili z kardiochirurgii...
- Jasiu, czy się zajmuje filozof?
- Szukaniem problemów tam, gdzie ich nie ma.
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Komentarze
Odśwież5 maja 2023, 11:15
Veni, Vidi, Vici
05.05.2023 11:15
Odpisz
19 kwietnia 2017, 21:30
Drugi dowcip :D
Odpisz
10 grudnia 2015, 20:19
Problem?
Odpisz
1 października 2017, 15:12
@xNyksx: Tak
|---D<--- łopata odkopu
Odpisz
5 stycznia 2019, 09:09
pożyczam
Odpisz
5 stycznia 2019, 23:06
@Filipobojba: mam lepszą
|======{D
Odpisz
31 marca 2020, 11:48
to pożyczam
Odpisz
1 kwietnia 2020, 18:28
Mam jeszcze wiertło
====-[>
Odpisz
30 maja 2015, 21:53
Pierwszy
Odpisz
7 lutego 2016, 16:39
@mante: a nie bo nie pierwszy
Odpisz