Wieczór. Facet z dziewczyną w...

Wieczór. Facet z dziewczyną w łóżku. Facet proponuje:
- A może pobawimy się w telepatię?
- Chętnie.
- No, to czytaj moje myśli!
Dziewczyna przykłada dłonie do czoła i zaczyna:
- Kiełbaska, tuńczyk... No żesz, znowu kocie zagłuszenia w eterze!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar rysiu311

20 marca 2020, 23:33

Taka seria książek mi się przypomniała ZAKLINACZ fajna seria tam było coś takiego jak eter

Avatar
Konto usunięte

19 lutego 2017, 16:07

nie rozumiem...

Avatar Monster_

Edytowano - 12 sierpnia 2017, 10:26

Nie tylko ty...

Avatar DeMajkel

12 sierpnia 2017, 12:19

@Monster_: nobody unserstands...

Avatar iger3

12 sierpnia 2017, 13:31

Ona próbuje czytać w jego myślach, ale przez kota, który myśli o kiełbaskce i tuńczyku, nie może odczytać jego myśli, a myśli kota ;P

Avatar Monster_

12 sierpnia 2017, 17:53

@iger3: Ty to wymyśliłeś? (Ten "dowcip")

Avatar iger3

12 sierpnia 2017, 18:14

@Monster_: Nie ;) Ja nie wymyślam tych dowcipów, które wrzucam ;) Mam to nawet wpisane w profilu ;)

Avatar Monster_

12 sierpnia 2017, 20:36

@iger3: W takim razie wyszukuje lepsze żarty ;) przeczytałem kilka i są lekko mówiąc średnie...

Avatar
kroganin

13 sierpnia 2017, 13:31

@Monster_: Beznadziejne, a nie średnie.

Avatar iger3

13 sierpnia 2017, 18:59

@Monster_: Ja dodaję tylko i wyłącznie to co mi się spodoba ;) Jeśli ktoś nie rozumie lub nie podoba to nie moja wina ;) Skoro sprawił, iż się zaśmiałem to, postanowiłem wrzucić ;)

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz.
Martin mówi: - Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na "101 dalmatyńczyków", a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów i wygrałem.
Na to Jussilainen:
- A ja kiedyś czytałem książkę "150 sposobów na stres". Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na "mamucie", a ja wczoraj przeczytałem "20 000 mil podmorskiej żeglugi"!

Zobacz cały dowcip

Zacząłem przynosić do pracy ciasteczka nafaszerowane marychą, żeby stwierdzić, kto mi kradnie jedzenie z lodówki. I niestety nic. Kompletnie nie mogę rozpoznać złodzieja, a jeszcze szef się ze mnie śmieje.

Zobacz cały dowcip

Żebrak do przechodnia:
- Może rzuci pan złotówkę?
- Nie mam pieniędzy...
- To weź się do roboty, łachudro!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Słyszałem, że się ożeniłeś.
- Tak jakoś wyszło.
- Powidz, do kogo jest podobna Twoja żona?
- Wszyscy mówią że do Matki Boskiej.
- Serio? Pokaż jej zdjęcie.
- Patrz.
- O Matko Boska!!!

Zobacz cały dowcip

- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.

Zobacz cały dowcip

*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.

Zobacz cały dowcip