- Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w Boże Narodzenie?
- Daj spokój! Po co mamy sobie psuć święta?
- Co to był za chłopiec, z którym szedłeś do szkoły?
- Kolega z klasy, syn generała...
- O, z niego mógłbyś brać przykład. Taki mały, a już syn generała!
Jasiu, brałeś prysznic?
Dlaczego zawsze jak coś znika, to moja wina!?
- Mój wujek z Ameryki przysyła mi co roku na urodziny 100$. Teraz za PiSu to 500 zł a za Tuska było to tylko 400.
- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!
Komentarze
Odśwież9 sierpnia 2017, 04:48
Ostatnie zdanie jest błędne
Odpisz
10 sierpnia 2017, 02:53
@DAVJD: widzę, że dużo osób nie widzi tego, więc wytłumaczę. Powinno być idiota lub wymyśliła :)
Odpisz
10 sierpnia 2017, 21:41
@DAVJD: To jest specjalnie.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 23:56
@mortzmargonem: wytlumaczysz? ku*wa ostatni raz tu przyszedlem
Odpisz
11 sierpnia 2017, 02:55
@DAVJD: Chodzi o to, że kobiety mają idiotyczne pomysły.
Odpisz
11 sierpnia 2017, 02:57
@mortzmargonem: nadal myślę że jest błąd, brakuje "a"
Odpisz