Siedzi sobie trzech facetów w poczekalni u bram niebios. A że się nudzą, to zaczęła się rozmowa:
- Panie, jak to się stało, że tu jesteś?
- Ano, wracam do domu, patrzę żona jakaś taka kwitnąca, leży naga w łóżku, na podłodze porozrzucane bety. Pomyślałem sobie, że kochanek jakiś ją odwiedził, to i pytam: A gach gdzie? A ona w płacz, że co ja sobie wyobrażam, że żadnego faceta tu nie było! No to zajrzałem pod łóżko (nie ma), do szafy (nie ma), do łazienki (nie ma). Ale wyjrzałem przez okno, ktoś się pod balkonem kręci. To złapałem pierwszą rzecz, co ją miałem pod ręką, mianowicie lodówkę, i rzuciłem. A że ciężka była, to zawału dostałem i tu się znalazłem.
Rozmówca się zaniepokoił i nie odzywa.
- To teraz pańska kolej, jak się pan żeś tu znalazł?
- Wyszedłem sobie na spacer z pieskiem, taka ładna pogoda, słonko świeci, ptaszki ćwierkają. Aż tu nagle zrobiło się ciemno. Spoglądam w górę, sprawdzić czy to nie jakaś chmura, a tu na mnie lodówka spada.
Nastąpiło milczenie, pełne zadumy, aż przedmówcy sobie przypomnieli o trzecim.
- No, my tu o sobie już powiedzieliśmy, może się i pan podzieli ostatnimi momentami na ziemi.
- No, dobrze. Było tak: Siedzę sobie spokojnie w lodówce..
Dwóch młodych ludzi rozmawia w okopach.
- Jak się tutaj znalazłeś?
- Jestem kawalerem, lubię wojnę, więc poszedłem na ochotnika. A ty?
- Jestem żonaty, lubię spokój, więc poszedłem na ochotnika.
Mężczyzna niewielkiego wzrostu na dysko upatrzył sobie piękną blondynkę i prosi ją do tańca.
Ona zmierzyła go od stóp do głowy i mówi:
- Ja nie tańczę z dzieckiem.
- O przepraszam. Ja nie widziałem, że pani w ciąży.
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- ŻEGNAJ, już nie mam kasy!!!
*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.
Rosjanin przyjeżdża do gułagu. Strażnik przyjmuje go i pyta:
- Według papierów dostałeś 50 lat, za co?
- Strażniku, powiedziałem, że Stalin jest kretynem.
- I za to dostałeś 50 lat?
No tak, 10 za obrazę Kremla, 10 za obrazę matki ojczyzny, 15 za obrazę Stalina i 15 za rozpowszechnianie tajemnicy państwowej.
Mąż mówi do żony:
- Zdejmij majtki, bo zaraz przyjdzie hydraulik.
- A co, nie mamy już pieniędzy?
- Z kaloryfera k***a zdejmij!
Komentarze
Odśwież8 czerwca 2024, 19:12
Jezd to trochu śmiszne. Dajem 5 punktuw
Odpisz
28 czerwca 2018, 10:39
dobre,pomarańczowe!
Odpisz
24 sierpnia 2017, 07:54
w innej wersji kończyło się tym: "gdybyś otworzył lodówkę, to wszyscy jeszcze żylibyśmy" jakoś bardziej śmieszy mnie to zakończenie
Odpisz
Edytowano - 31 sierpnia 2017, 17:00
@pepeni: TA wersja lepsza.
Odpisz
20 sierpnia 2017, 13:19
Hahah
Odpisz
19 sierpnia 2017, 11:47
Hahahahaha :D
Odpisz
19 sierpnia 2017, 09:18
nawet spoko
Odpisz
17 sierpnia 2017, 08:00
dobreeee
Odpisz
15 sierpnia 2017, 23:13
Hahaha smieszne w h*j, rze ńiby ten pierfszy to walnoł loduwkom drugiego a tszeci był w loduwce hahaha
A tak na serio to spoko dowcip ;)))
Odpisz
15 sierpnia 2017, 00:29
Wierzcie albo nie, ale jako pierwszy opowiadał nam to ksiądz na religii :))
Odpisz
3 lutego 2017, 19:59
Było
Odpisz
4 lipca 2017, 21:17
@skolniak: Nie macie do roboty nic innego, tylko pisać, że "było"?! Każdy kawał się chociaż raz powtórzył, równie dobrze możecie pod każdym dowcipem pisać "było"!
Odpisz
14 sierpnia 2017, 03:09
@Emilsonik: Zdajesz sobie sprawę z tego, że Tobie napisanie tego komentarza zajęło mniej więcej tyle, co im kilka "było"? I kto tu marnuje czas.
Odpisz
14 sierpnia 2017, 05:46
@skolniak: wiesz, czepiają się o linki...
http://www.dowcipy.jeja.pl/2591,w-poczekalni-do-swietego.html
Btw. Skoro wszystkie były, to po co dodawać nowe?
Odpisz
14 sierpnia 2017, 10:06
@damian2500: Ja nie napisałam nic o marnowaniu czasu. A zresztą ja piszę bardzo szybko, więc nie zajęło mi to nawet 20 sekund. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, nie mam zamiaru wszczynać kłótni.
Odpisz
14 sierpnia 2017, 10:17
@Emilsonik: Kłótni? Co? Chodzi mi o to, że napisałaś "nie macie nic innego do roboty", a widocznie sama nie masz nic innego do roboty.
Odpisz
15 sierpnia 2017, 20:46
@damian2500: Mam dużo rzeczy do roboty, ale tak co jakiś czas przeglądam sobie tą stronkę. Możemy już nie drążyć tematu?
Odpisz
4 lipca 2017, 21:16
Niezłe
Odpisz