Teleturniej w TV Trwam. Jeden z widzów dzwoni:
- Szczęść Boże, czy dodzwoniłem się do Telewizji Trwam?
- Szczęść Boże, tak. Czy zna pan odpowiedź na nasze pytanie? - pyta prowadzący ksiądz.
- A jakie to było pytanie?
- "Kto kusi ludzi?" na literę "D".
- Księdza też kusi?
- Kusi i to nawet bardziej - odpowiada ksiądz.
- A, to dziecko - powiedział widz i rozłączył się.
Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz, żeby się wykręcić od roboty...
W każdą niedzielę, wychodząc z kościoła, mężczyzna dawał żebrakowi 10 zł i tak to trwało kilka miesięcy. W październiku dał mu 5 zł.
Zdziwiony żebrak pyta:
- Dlaczego tylko 5 zł, zawsze było 10 zł?
- No wiesz, posłałem syna na studia.
- To dlaczego na mój koszt?
Kobieta po śmierci trafia do nieba i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego męża. Święty Piotr sprawdza w kartotece, ale w rubrykach: normalni, błogosławieni, święci nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewając najgorsze, czyli zsyłkę do konkurencji, św. Piotr pyta ze współczuciem:
- A ile lat byliście państwo małżeństwem?
- Ponad 50 lat! - odpowiada żona pochlipując.
- To trzeba było od razu tak mówić! - uradowany Piotr podrywa się do kartoteki.
- Z pewnością znajdziemy go w dziale "męczennicy"!
Czym różni się upadek z ósmego piętra od upadku z parteru?
Przy upadku z ósmego piętra słychać:
Aaaaaaaaaaaaaaa ŁUP
A przy upadku z parteru:
ŁUP aaaaaaaaaaaa
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.
Komentarze
Odśwież6 stycznia 2017, 19:38
kiedyś w kabarecie słysam :D
Odpisz
7 stycznia 2017, 14:16
@mrofpower: Kabaret skeczów męczących
Odpisz
20 stycznia 2017, 18:44
@mrofpower: Stąd zaczerpnięte
Odpisz
12 marca 2017, 07:35
@mrofpower: W kabarecie skeczów męczących był S _ _ _ _ N.
najlepsze było jak jeden koleś powiedział Szopen.
Odpisz
12 marca 2017, 08:37
@mrofpower: tematyczny avatar
Odpisz
6 grudnia 2018, 23:16
@noszkurnawszystkozajete: jaki to był kabaret?
Odpisz
20 maja 2017, 09:16
Taak... TVTrwam...
Odpisz
22 kwietnia 2017, 10:02
Halo ? Jejowa policja ? Dlaczego to jeszcze na główna nie przeszło ???
Odpisz
12 marca 2017, 20:53
Klimaty loraxa xd
Odpisz
21 marca 2017, 16:23
Ja Trwam nie oglądam
Odpisz
21 marca 2017, 16:26
@lorax12: Mówie o gwałtach
Odpisz
21 marca 2017, 16:26
też pudło
Odpisz
17 kwietnia 2017, 18:11
@lorax12: lorux plz
Odpisz
17 kwietnia 2017, 18:12
@Davido: dobra jednak bullseye
Odpisz
14 marca 2017, 07:34
Podpisrdzielone z kabaretu...
Odpisz
22 stycznia 2017, 11:29
Leżę i zwijam się ze śmiechu :D
Odpisz
7 stycznia 2017, 03:07
Ewentualnie "dz*wka"
Odpisz