Blondynka przychodzi do lekarza...

Blondynka przychodzi do lekarza i mówi:
- Jak prasowałam ubrania to w przedpokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha...
- Ale czemu ma pani spalone drugie?
- Bo chciałam zadzwonić po karetkę!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar jakitygrys

7 grudnia 2023, 02:57

Niestety, nadpalone ucho nie pozwala zapomnieć. Denne i głupie

Avatar
Konto usunięte

22 kwietnia 2017, 18:34

Śmieszne :D

Avatar Vampirzyca12

14 stycznia 2017, 09:51

Heh ♥ Dziękuje za 22 serduszka *-*

Avatar Wojtek892

Edytowano - 2 stycznia 2017, 14:48

Pamiętam jak u gimpera był podobny dowcip tyle że o nim.

Avatar Krystiankr1

30 grudnia 2016, 10:16

To pierwsze palce powinna spalić bo jak by wybiła numer?

Avatar
Konto usunięte

2 stycznia 2017, 07:12

@Krystiankr1: Może to był telefon tarczowy

Avatar Krystiankr1

2 stycznia 2017, 22:30

To by i tak ale teraz pomyślałem że mogła mieć wyszukiwanie głosowe

Avatar Oliwka910

28 grudnia 2016, 21:43

znam ale jak za pierwszym razem czytałam to śmiechłam

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Wywiad z najskuteczniejszym domokrążnym sprzedawcą systemów antywłamaniowych:
- Na czym polega sekret pańskiego sukcesu?
- Nic wielkiego, jak nie zastaję nikogo w domu, zostawiam ulotkę na stole w kuchni.

Zobacz cały dowcip

W sklepie:
- Czy mają Państwo ser roquefort?
- A co to ten rokfor?
- Ser z pleśnią
- Nie. Ale mamy kiełbasę rokfor, chleb rokfor i pomidory rokfor.

Zobacz cały dowcip

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Nie znoszę kierowców rozmawiających przez telefon.
- Ja też. Dzisiaj taki jeden zajechał mi tak drogę, że wypadł mi z ręki puder a szminka zjechała mi na policzek.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:

- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.

- Ile?

- No, zbudowałem budę dla psa.

- No to nie jest źle…

- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.

- Ile?

- Zbudowałem sobie garaż.

- No, to już gorzej, za pokutę…

- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało

- Ile?

- Zbudowałem sobie dom.

- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?

- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.

Zobacz cały dowcip

Jakie kwiaty zabijają żony?

- Żonkile

Zobacz cały dowcip

Klientka w chińskiej restauracji pyta kelnerkę:
- Co pani dziś poleca? Kurczaka orientalnego czy Kaczkę w sosie słodko-kwaśnym?
- Aaa... Jeden pies.

Zobacz cały dowcip