Białostoccy policjanci byli w...

Białostoccy policjanci byli w szoku po zobaczeniu arsenału ukrytego na zapleczach biblioteki publicznej na osiedlu Dziesięciny.
Siekiery, maczety, topory, tasaki, kastety, pałki i inne przedmioty wykorzystywane przy porachunkach lokalnych gangów i kibolskich ustawek. Mieszkańcy osiedla również w szoku. Nie wiedzieli, że w okolicy jest biblioteka publiczna.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Giuly412

31 grudnia 2016, 00:45

Mieszkam w Białymstoku, na Dziesięcinach...

Avatar Giuly412

31 grudnia 2016, 00:46

@Giuly412: Zaraz! To tam jest biblioteka?!

Avatar OpartaDeska

31 marca 2018, 23:05

@Giuly412: jest xD mieszkam zaraz obok niej hah

Avatar JustSMILE

27 grudnia 2016, 23:34

Dziesięciny jak zwykle najpiękniejsze.

Avatar UkrytyKrytyk

23 grudnia 2016, 11:39

Ocena: 9/10

Avatar damian2500

23 grudnia 2016, 15:55

@UkrytyKrytyk: A w skali 5/5?

Avatar lulul

24 grudnia 2016, 11:55

@damian2500: 4,5/5

Avatar damian2500

24 grudnia 2016, 13:51

@lulul: Jak na Jeja ustawisz 4,5 ?

Avatar lulul

24 grudnia 2016, 15:51

@damian2500: Tak samo jak wszędzie...

Avatar damian2500

24 grudnia 2016, 16:01

@lulul: Możesz ocenić albo 4/5, albo 5/5. Nie ma 4,5/5

Avatar lulul

24 grudnia 2016, 16:26

@damian2500: W której ty jesteś klasie podstawówki, że nie znasz ułamków dziesiętnych?

Avatar damian2500

24 grudnia 2016, 18:14

@lulul: A z profilu czytać umiesz? Wiem ile to jest w ułamku. Nadal nie rozumiem, jak zaznaczyć cztery i pół na skali pięciostopniowej...

Avatar damian2500

24 grudnia 2016, 18:17

@lulul: W której Ty klasie podstawówki jesteś, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Gdzie tu zaznaczyć 4,5?:

Avatar lulul

24 grudnia 2016, 23:37

@damian2500: A po co ma tam niby cokolwiek zaznaczyć?

Avatar damian2500

25 grudnia 2016, 02:51

@lulul: Ja się z Tobą kłócić nie będę, bo widzę, że z głupim nie wygram. Weź rozpędź się i wbiegnij w mur, tak kilka razy, dobrze?

Avatar lulul

Edytowano - 25 grudnia 2016, 02:58

@damian2500: Czyli typowy jejowicz, pewnie katol, nie weźmie do siebie źadnych argumentów a i tak będzie zaczepiał innych - Jeżeli mam żyć na jednej planecie z TAKIMI ludźmi, chyba naprawdę to zrobię.

Avatar damian2500

25 grudnia 2016, 14:14

@lulul: Jestem ateistą.. Ty jesteś jakiś chory, czy coś? Ja mówię o skali oceniania na Jeja, a Ty o zupełnie czymś innym. Masz swój świat?

Avatar lulul

25 grudnia 2016, 14:35

@damian2500: Wiesz, że jeżeli mówi się PEWNIE, to nie musisz mieć żadnych argumentów ani zdanie nie musi mieć sensu? A chyba naprawdę masz zioła na punkcie religii, bo powiedziałeś tylko na dwa słowa z całego mojego komentarza.

Avatar damian2500

25 grudnia 2016, 14:51

@lulul: A na co miałem jeszcze odpowiedzieć w Twoim komentarzu? Że nie chcesz żyć na tym świecie, no dobra, zabij się, nic mi do tego...

Avatar damian2500

22 grudnia 2016, 02:00

Policjanci byli w szoku, że na zapleczach meliny, gdzie składowano bronie, nielegalnie handlowano książkami. Bestialstwo.

Avatar AnonymousShibe

22 grudnia 2016, 16:25

@damian2500:
>Biblioteka
>Handel książkami
Wybierz jedno

Avatar damian2500

22 grudnia 2016, 16:27

@AnonymousShibe: Znasz pojęcie żartu, czy Ci przytoczyć?

Avatar AnonymousShibe

22 grudnia 2016, 16:30

@damian2500: Znam, może po prostu papka która zrobia mi sieu z muzgeu suabo rozgarnia

Avatar polak922

22 grudnia 2016, 22:53

@AnonymousShibe: A co jakbym powiedział Ci że w bibliotekach można też czasami kupić książki?

Avatar AnonymousShibe

23 grudnia 2016, 08:57

@polak922: O nje, dostaje hejty za niewiedze

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.

Zobacz cały dowcip

Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu profesor zły, mówi:
- Dam panu trójkę, jeżeli powie pan ile jest żarówek w tej sali.
Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
- Trzydzieści.
- Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni żarówkę.

Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
- Trzydzieści jeden.
Na co profesor z uśmiechem:
- Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
- Ale ja mam.

Zobacz cały dowcip

Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Pyta:
- Michał, gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji, to jak powiedziałbyś jej, że musisz iść do łazienki?
- Poczekaj chwilę, muszę się wysikać. - odpowiedział Michał.
- To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie. A ty, Krzysiu jak byś zapytał? - zwróciła się do innego ucznia.
- Przepraszam, ale naprawdę muszę iść do toalety. Zaraz wracam.
- Lepiej, Krzysiu ale użycie słowa "toaleta" przy stole nie do końca jest właściwe. A Ty, Jasiu? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery?
Na co Jasiu odpowiedział:
- Najdroższa, wybaczysz mi na chwilę? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi którego mam nadzieję przedstawić ci po kolacji.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip

W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.

Zobacz cały dowcip