Aby w dżungli dowiedzieć się, który owoc jest jadalny, a który nie, należy chodzić we dwoje.
Do Kowalskiego na środku jeziora podpływa policjant i pyta:
- Ma pan kartę pływacką?
- Mam - odpowiada Kowalski i wyciąga kartę.
- Żarty pan sobie robi? Przecież to Joker.
- To nie wie pan, że Joker zastępuje każdą kartę?
- Kochanie, wyrzuć śmieci!
- Kurde, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
- Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? - pyta się pani od matematyki Jasia.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek, to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo, to dwie trójki.
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
Komentarze
Odśwież12 lutego 2017, 19:27
U mnie są b o m b o w e
Odpisz
1 grudnia 2016, 06:18
damian2500:Może koleś lubi i przyszedł po więcej?
Odpisz
27 listopada 2016, 21:25
O nie
Odpisz
20 listopada 2016, 10:01
nigdy nie wiedziałam że w lidlu są granaty XDDD
Odpisz
20 listopada 2016, 11:18
@FluttersFlowers: Chodzi o owoce
Odpisz
20 listopada 2016, 15:14
@FluttersFlowers: Teraz już wiesz
Odpisz
20 listopada 2016, 02:49
Do ust proszę pana, do ust.
Odpisz